Przejdź do treści

Tragedia w Niemczech podczas ćwiczeń NATO. Żołnierz zginął w makabrycznym wypadku na poligonie

16/10/2025 08:26 - AKTUALIZACJA 18/10/2025 14:49
Tragedia w Niemczech podczas ćwiczeń NATO. Żołnierz zginął w makabrycznym wypadku

Tragedia w Niemczech podczas ćwiczeń NATO. Żołnierz zginął w makabrycznym wypadku – Dramatyczne sceny rozegrały się na poligonie wojskowym Munster Nord w Dolnej Saksonii. Podczas międzynarodowych ćwiczeń NATO zginął 28-letni żołnierz z Holandii. Policja ujawniła szczegóły dramatycznego zdarzenia.

Tragedia w Niemczech podczas ćwiczeń NATO. Żołnierz zginął w makabrycznym wypadku na poligonie

Tragedia w Niemczech podczas ćwiczeń NATO. Żołnierz zginął w makabrycznym wypadku na poligonie

Jak informują niemieckie media to już trzeci przypadek śmierci holenderskiego żołnierza podczas ćwiczeń w Niemczech w ciągu ostatnich dwóch lat. Poprzednie tragedie miały miejsce w 2024 roku, również podczas manewrów NATO.

Do tragedii doszło we wtorek (14.10.2024) około godziny 20:30. Według ustaleń policji, w momencie wypadku żołnierz stał w otwartym włazie pojazdu typu Fennek, używanego do rozpoznania terenu. Gdy maszyna gwałtownie się przechyliła, żołnierz wypadł z włazu i został przygnieciony przez pojazd. Dwóch innych wojskowych, którzy pozostali w środku i mieli zapięte pasy, nie odniosło obrażeń – informuje NDR.de.

Ofiara służyła w niemiecko-holenderskim batalionie pancernym 414, stacjonującym w Munster od 2015 roku. Jednostka ta jest częścią sił NATO odpowiedzialnych za ochronę wschodniej flanki sojuszu i regularnie uczestniczy w międzynarodowych ćwiczeniach. Przeczytaj także: Helikoptery bojowe w akcji. Wydano pilny komunikat dla mieszkańców kilku regionów

Ćwiczenia przerwano

Ćwiczenia natychmiast przerwano. Manewry pod kryptonimem „Ferocious Bison”, w których brało udział około 550 żołnierzy z kilku państw NATO, rozpoczęły się 30 września i miały potrwać do środy. Po tragedii dowództwo zdecydowało o ich natychmiastowym zakończeniu.

Dowódca sił zbrojnych Holandii, generał Onno Eichelsheim, przekazał kondolencje rodzinie i żołnierzom zmarłego. – „Jesteśmy głęboko wstrząśnięci stratą naszego towarzysza broni. Nasze myśli są z jego bliskimi i wszystkimi, którzy z nim służyli” – napisał w oficjalnym oświadczeniu.
Przeczytaj także: Niemcy zmieniają uprawnienia swoich żołnierzy. Będą miały wpływ na mieszkańców i turystów Dalsza część artykułu poniżej

Śledztwo w sprawie tragedii prowadzi niderlandzka żandarmeria wojskowa, wspierana przez niemiecką policję i prokuraturę w Lüneburgu. Na miejsce przybyli również specjaliści ds. rekonstrukcji wypadków, którzy mają ustalić, czy doszło do błędu ludzkiego, awarii technicznej czy naruszenia zasad bezpieczeństwa.