Przejdź do treści

Trujące substancje w produktach sprzedawanych w Decathlonie. Producent reaguje natychmiast

10/10/2025 18:20 - AKTUALIZACJA 10/10/2025 18:24
Trujące substancje w produktach Decathlonu

Trujące substancje w produktach Decathlonu: Niemieccy dziennikarze ujawnili, że w niektórych produktach sieci Decathlon wykryto trujące substancje. Chodzi o toksyczne związki chemiczne PFAS, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Wyniki śledztwa dziennikarskiego wywołały szerokie poruszenie wśród konsumentów. Producent zareagował natychmiast, wstrzymując sprzedaż podejrzanych produktów i zapowiadając dalsze testy. Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie artykułów dostępnych na rynku.

Trujące substancje w produktach Decathlonu

Trujące substancje w produktach Decathlonu

W niedzielę, 12 października, stacja ZDF wyemituje dokument „Greenwashed? – Czy masowa produkcja może być naprawdę ekologiczna?”. Jeszcze przed premierą program wywołał spore zamieszanie. Śledztwo dziennikarskie przeprowadzone przez zespół ds. środowiska ZDF przyniosło konkretne skutki: firma Decathlon tymczasowo wycofała z rynku jeden ze swoich namiotów trekkingowych.
Chodzi o model „Kuppelzelt Minimal Edition – MT900 2 Personen”. Testy laboratoryjne zlecone przez ZDF wykazały, że w dwóch z czterech zbadanych egzemplarzy stężenie PFAS – toksycznych substancji chemicznych – przekraczało dopuszczalne normy unijne nawet dziewięciokrotnie.
Przeczytaj także: Zakaz PFAS w UE. Setki produktów mogą zniknąć ze sklepów

Francuska sieć sportowa Decathlon zareagowała natychmiast i jako „środek ostrożności” wstrzymała sprzedaż produktu oraz nakazała zwrot wszystkich egzemplarzy do magazynów w celu dalszych badań. W jednej z próbek poziom dwóch związków PFAS wyniósł 2,27 mg/kg, przy obowiązującym limicie 0,26 mg/kg. Trzeci związek chemiczny przekroczył normę, która zacznie obowiązywać w 2026 roku, aż pięciokrotnie.

Czym są PFAS i dlaczego są groźne

PFAS (per- i polifluorowane związki chemiczne) to grupa ponad 10 000 substancji produkowanych od lat 40. XX wieku. Charakteryzują się wysoką trwałością i odpornością na rozkład, przez co nazywane są „wiecznymi chemikaliami”. Nie ulegają biodegradacji i gromadzą się w środowisku. Niektóre z tych substancji są podejrzewane o działanie rakotwórcze i mogą powodować poważne zaburzenia zdrowotne. PFAS wykorzystywane są m.in. w odzieży funkcyjnej, namiotach, naczyniach kuchennych i wielu innych produktach codziennego użytku.

Decathlon odpowiada: wyniki badań się różnią

Decathlon zakwestionował wyniki badań przedstawione przez ZDF. Według firmy, własne analizy nie wykazały obecności PFAS w testowanych próbkach. Różnice mogą wynikać z odmiennych metod pomiarowych — laboratorium ZDF zastosowało nowoczesną, bardziej czułą technikę, obowiązującą od czerwca 2025 roku. Co ciekawe, Decathlon przeprowadził testy na partii produktu, w której ZDF odnotował najniższe wartości PFAS.

Jak donosi portal Ruhr24.de, w swoim dokumencie ZDF stawia pytanie, czy masowo produkowane i tanie towary — jak np. plecak za 13 euro z Bangladeszu — mogą być naprawdę zrównoważone i ekologiczne. Firma Decathlon promuje recykling, usługi naprawcze oraz wykorzystanie energii słonecznej w swoich sklepach. Jednak śledztwo pokazuje, że realizacja tych celów w praktyce jest bardzo trudna.

Decathlon deklaruje, że całkowicie zrezygnuje z PFAS w swojej produkcji — niezależnie od przepisów UE — i wymaga tego samego od swoich dostawców. Przypadek namiotu MT900 pokazuje jednak, że wdrożenie tej strategii w rzeczywistości nie jest proste.