Przejdź do treści

Tragedia podczas wakacji w Turcji, nie żyje matka i dwoje dzieci. Kolejni turyści w szpitalu

Tagi:
15/11/2025 18:05 - AKTUALIZACJA 15/11/2025 18:05

Turyści z Niemiec zmarli w Turcji. To, co miało być kilkudniowym, spokojnym urlopem w jednym z najpopularniejszym tureckim mieście, zakończyło się tragedią, która wstrząsnęła zarówno Turcją, jak i Niemcami. Czteroosobowa rodzina, która zaledwie kilka dni wcześniej przyjechała do miasta, nagle zachorowała po posiłku. Objawy były tak gwałtowne, że wszyscy trafili do szpitala, ale mimo interwencji lekarzy matki i dwójki jej małych dzieci nie udało się uratować. Ojciec wciąż walczy o życie. Okoliczności wskazują na ciężkie zatrucie pokarmowe, a tureckie służby prowadzą intensywne śledztwo. Teraz wiadomo już, że kolejni turyści, którzy nocowali w tym samym obiekcie, trafili do szpitala z podobnymi objawami.

Turyści z Niemiec zmarli w Turcji. Nie żyje matka i dwójka małych dzieci

W środę stan zdrowia wszystkich czterech osób gwałtownie się pogorszył. Wystąpiły typowe objawy ciężkiego zatrucia pokarmowego: intensywne wymioty, nudności, osłabienie i odwodnienie. Rodzina trafiła do szpitala. Po pierwszej pomocy lekarze zdecydowali o wypisaniu ich do hotelu.

Niedługo po powrocie do hotelu doszło do tragedii. Pracownicy znaleźli matkę i trzyletnią córkę nieprzytomne. Na miejsce natychmiast wezwano służby medyczne, które ponownie przewiozły całą rodzinę do szpitala. Jak podaje Merkur, mimo wysiłków lekarzy 3-letnia dziewczynka oraz 6-letni chłopiec zmarli. W kolejnych godzinach życie straciła również matka. Ojciec pozostaje w stanie ciężkim na oddziale intensywnej terapii. Więcej na ten temat znajdziesz w artykule: Tragedia podczas wakacji w Turcji. Matka i dwoje dzieci z Niemiec zmarli po zatruciu jedzeniem

Kolejni goście hotelowi z objawami zatrucia

Co gorsza, to nie koniec tragedii — kolejne dwie osoby, urlopujące w tym samym hotelu, zostały zabrane do kliniki z objawami zatrucia – podał Tag24. Tureckie media mówią, że to turyści z Włoch i Maroka. Ich przypadek podkreśla rosnące obawy: czy to odosobniony wypadek, czy może zagrożenie związane z lokalną kuchnią uliczną?

Władze zamykają lokal i pobierają próbki żywności

Po tragedii służby miejskie w Stambule podjęły natychmiastowe działania. Zamknięto lokal gastronomiczny w dzielnicy Beşiktaş, który mógł być źródłem zatrucia. Z kilku miejsc, w których rodzina jadła, pobrano próbki żywności do badań laboratoryjnych. Władze podkreślają, że pełna przyczyna zgonów będzie znana dopiero po analizach toksykologicznych i sekcjach.

Dopiero po rozpoczęciu dochodzenia minister sprawiedliwości Turcji poinformował o zatrzymaniu czterech podejrzanych. Mają to być sprzedawcy ulicznego jedzenia, w tym faszerowanych małży oraz kokorec – popularnego dania z cielęcych jelit. Śledczy badają, czy w produktach mogły znajdować się toksyny lub bakterie, które doprowadziły do gwałtownego zatrucia całej rodziny.