Przejdź do treści

UE dała zielone światło dla nowego składnika żywności. Po robakach teraz to trafi na nasze talerze

16/09/2026 04:00
Nowa żywność w Unii Europejskiej

Nowa żywność w Unii Europejskiej: Po owadach czas na kolejną zaskakującą nowość w żywności. Unia Europejska dała zielone światło dla składnika, którego większość konsumentów prawdopodobnie nigdy nie spodziewałaby się znaleźć na swoim talerzu. Może być wykorzystywany na różne sposoby, a pierwsze produkty z jego dodatkiem już powstały. Decyzja UE otworzyła mu drogę także na niemiecki rynek.

Nowa żywność w Unii Europejskiej

Nowa żywność w Unii Europejskiej: UE dała zielone światło

Chodzi o rzęsę wodną, a dokładniej dwa gatunki – Lemna minor i Lemna gibba. To niewielkie zielone rośliny wodne, które wiele osób kojarzy przede wszystkim z charakterystycznym zielonym kożuchem pokrywającym powierzchnię stawów.
Teraz jednak mogą być traktowane również jako żywność. Komisja Europejska rozporządzeniem z 29 stycznia 2025 roku zezwoliła na wprowadzanie Lemna minor i Lemna gibba na rynek Unii Europejskiej jako nowej żywności. Przepisy weszły w życie 19 lutego 2025 roku i obowiązują we wszystkich państwach członkowskich, a więc również w Niemczech.

Nie oznacza to oczywiście, że można zebrać rzęsę z pobliskiego stawu i wykorzystać ją do produkcji żywności. Unijne zezwolenie dotyczy materiału roślinnego uprawianego w kontrolowanych warunkach i poddanego obróbce cieplnej. Przepisy określają również wymagania dotyczące m.in. zawartości określonych substancji, metali oraz kryteriów mikrobiologicznych.
Przeczytaj także: UE zdecydowała. Od listopada nowa opłata od przesyłek przy zakupach online

Naukowcy badali ją przez niemal 10 lat

Droga do uzyskania zgody była długa. Wageningen University & Research informuje, że badania nad możliwością wykorzystania rzęsy wodnej jako żywności trwały prawie dziesięć lat. Analizowano nie tylko jej skład i wartości odżywcze, ale również sposób uprawy, bezpieczeństwo oraz potencjalną obecność niepożądanych substancji. Przeprowadzono także badania z udziałem ludzi. Według WUR nie wykazały one negatywnych skutków zdrowotnych związanych ze spożywaniem badanego produktu.

Co ciekawe, rzęsa wodna nie jest zupełną nowością na świecie. W niektórych częściach Azji jest spożywana od dawna. W Unii Europejskiej sytuacja wygląda jednak inaczej. Produkty, które nie były spożywane w znaczących ilościach na terenie UE przed 15 maja 1997 roku, mogą podlegać przepisom dotyczącym tzw. novel food, czyli nowej żywności.

Co może powstać z rzęsy wodnej?

Możliwości wykorzystania nowego składnika są szerokie. Wniosek złożony do Komisji Europejskiej przewidywał stosowanie go podobnie jak innych warzyw liściastych – po ugotowaniu lub jako dodatek do gotowych produktów spożywczych.

Naukowcy i producenci sprawdzają już praktyczne zastosowania. WUR wskazuje między innymi na możliwość sprzedaży rzęsy jako świeżego produktu, w postaci mrożonych kostek albo jako składnika innych potraw. Eksperymentowano m.in. z wykorzystaniem jej w zupach, pesto czy ravioli. Podczas testów konsumenci oceniali dania z rzęsą podobnie jak ich odpowiedniki przygotowane ze szpinakiem.

Zainteresowanie tym składnikiem wynika również z możliwości jego uprawy. Rzęsa wodna rośnie bardzo szybko, może być produkowana w zamkniętym środowisku na cienkiej warstwie wody i nie wymaga tradycyjnych pól uprawnych.

Czy nowy składnik pojawi się w sklepach w Niemczech?

Unijna zgoda otworzyła drogę do legalnego wprowadzania dopuszczonej rzęsy wodnej na rynek całej UE, w tym także w Niemczech. Nie oznacza jednak, że od razu pojawi się ona masowo na półkach supermarketów.

Komisja Europejska prowadzi oficjalny wykaz nowej żywności dopuszczonej do obrotu. W przypadku rzęsy na etykiecie produktu zawierającego ten składnik musi znaleźć się określona nazwa – „Lemna minor and Lemna gibba plants”.

Teraz wiele będzie zależało od producentów, sieci handlowych, a przede wszystkim od samych konsumentów. WUR przyznaje, że zainteresowanie jest duże, ale branża podchodzi do nowości ostrożnie. Producenci potrzebują odbiorców, a sklepy muszą mieć pewność, że klienci będą chcieli po taki produkt sięgać.