Przejdź do treści

USA chcą uderzyć w kolejnym kraju. Władze dały zielone światło

Tagi:
16/08/2026 18:00
SUA anunță atacuri militare în aceasta țară. În imagine, președintele SUA, Donald Trump

Stany Zjednoczone przygotowują się do kolejnych działań militarnych poza własnymi granicami. Tym razem chodzi o kraj, którego władze wyraziły zgodę na współpracę z amerykańską armią przy operacjach przeciwko uzbrojonym grupom. Szczegóły planowanych działań nie zostały jeszcze ujawnione, ale wiadomo, że mogą one obejmować bezpośrednie akcje na terytorium tego państwa. Decyzja wywołuje duże zainteresowanie, bo może oznaczać nowy etap zaangażowania USA w regionie.

SUA anunță atacuri militare în aceasta țară. În imagine, Secretarul american al Apărării, Pete Hegseth (captură video)

USA mogą uderzyć w kolejnym kraju. Władze dały zielone światło

Stany Zjednoczone przygotowują się do kolejnych działań militarnych poza własnymi granicami. Tym razem chodzi o kraj, którego władze wyraziły zgodę na współpracę z amerykańską armią przy operacjach przeciwko uzbrojonym grupom. Szczegóły planowanych działań nie zostały jeszcze ujawnione, ale wiadomo, że mogą one obejmować bezpośrednie akcje na terytorium tego państwa. Decyzja może oznaczać nowy etap zaangażowania USA w Ameryce Łacińskiej.

Kolumbia zgadza się na wspólne operacje z USA

Chodzi o Kolumbię. Nowe władze tego kraju zwróciły się do Stanów Zjednoczonych o współpracę w walce z organizacjami zajmującymi się handlem narkotykami i grupami zbrojnymi. O sprawie poinformował amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth podczas spotkania koalicji państw walczących z kartelami narkotykowymi w Panamie. Według niego Kolumbia zwróciła się do Pentagonu o udział w wspólnych operacjach wojskowych wymierzonych w organizacje określane przez Waszyngton jako terrorystyczne lub narkoterrorystyczne.

To znacząca zmiana w relacjach obu państw. Nowy prezydent Kolumbii Abelardo de la Espriella, który objął urząd 7 sierpnia, zapowiedział znacznie ostrzejszą walkę z organizacjami przestępczymi i grupami zbrojnymi działającymi na terenie kraju.

Możliwe są wspólne uderzenia

Najważniejszym elementem nowych ustaleń jest możliwość prowadzenia wspólnych działań militarnych. Reuters informuje, że Stany Zjednoczone przedstawiły perspektywę wspólnych uderzeń przeciwko kolumbijskim grupom zbrojnym.

Wśród potencjalnych celów wymieniane są m.in. Armia Wyzwolenia Narodowego (ELN) oraz pozostałości struktur FARC. Organizacje te działają w Kolumbii i są powiązane m.in. z handlem narkotykami oraz wieloletnim konfliktem zbrojnym w kraju.

Na razie nie oznacza to jednak, że zapadła decyzja o konkretnym amerykańskim ataku. Nie podano daty pierwszej operacji ani jej dokładnego zakresu i celów. Mowa jest obecnie o zgodzie na współpracę wojskową i możliwości przeprowadzenia wspólnych działań.
Przeczytaj także: Kontrowersyjny pakt nuklearny podpisany. Eksperci ostrzegają po decyzji Trumpa

USA przeznaczą miliard dolarów na bezpieczeństwo Kolumbii

Waszyngton zamierza również znacząco zwiększyć wsparcie dla Bogoty. Administracja USA zapowiedziała 1 miliard dolarów pomocy związanej z bezpieczeństwem, która ma wesprzeć nową strategię walki z handlem narkotykami i organizacjami zbrojnymi.

Kolumbia dołącza również do kierowanej przez USA regionalnej inicjatywy antynarkotykowej. Oznacza to dalsze zacieśnienie współpracy wojskowej i wywiadowczej pomiędzy Bogotą a Waszyngtonem.

Nowe podejście wyraźnie różni się od polityki poprzedniego prezydenta Gustavo Petro, którego rząd próbował prowadzić rozmowy pokojowe z częścią ugrupowań zbrojnych. De la Espriella zapowiedział natomiast zdecydowane działania przeciwko organizacjom odpowiedzialnym za produkcję i przemyt narkotyków.

Decyzja budzi kontrowersje w Kolumbii

SUA anunță atacuri militare în aceasta țară. Imagine cu noul președinte conservator al Columbiei, Abelardo De La Espriella
Nowy prezydent Kolumbii, Abelardo De La Espriella

Możliwość działania amerykańskich żołnierzy na terytorium Kolumbii już wywołuje spór polityczny. Krytycy nowych ustaleń podnoszą przede wszystkim kwestię suwerenności państwa oraz konstytucyjnych zasad dotyczących obecności zagranicznych wojsk.

Były prezydent Gustavo Petro zwrócił uwagę, że zgodnie z kolumbijską konstytucją kwestie związane z przemieszczaniem się obcych wojsk po terytorium kraju wymagają odpowiedniej zgody władz.

Dlatego ostateczny kształt współpracy między USA i Kolumbią może jeszcze stać się przedmiotem poważnego sporu wewnętrznego. Na ten moment wiadomo jednak, że nowe władze w Bogocie chcą znacznie bliższej współpracy militarnej z Waszyngtonem, a Stany Zjednoczone są gotowe ją rozszerzyć.