Przejdź do treści

W Berlinie rozprzestrzenia się niebezpieczny wirus. Służby apelują o ostrożność

20/07/2026 11:29 - AKTUALIZACJA 20/07/2026 11:30
Niebezpieczny wirus rozprzestrzenia się w Berlinie

Niebezpieczny wirus rozprzestrzenia się w Berlinie: W stolicy służby sanitarne odnotowują wyraźny wzrost liczby zakażeń wirusem przenoszonym przede wszystkim podczas bliskiego kontaktu fizycznego. Od początku roku potwierdzono już 125 przypadków, znacznie więcej niż w porównywalnym okresie poprzednich lat. Władze kierują pilny apel do osób szczególnie narażonych . Niepokojące objawy mogą pojawić się nawet trzy tygodnie po kontakcie z chorym.

Niebezpieczny wirus rozprzestrzenia się w Berlinie

Niebezpieczny wirus rozprzestrzenia się w Berlinie

Chodzi o mpox, chorobę znaną wcześniej jako małpia ospa. Obecnie jej największe ognisko w Niemczech znajduje się w Berlinie. Według danych przytoczonych przez niemieckie media w 2026 roku w stolicy zarejestrowano dotąd 125 zakażeń. Osoby, u których potwierdzono infekcję, miały od 19 do 66 lat. Mpox przenosi się przede wszystkim podczas bliskiego i długotrwałego kontaktu ze skórą lub błonami śluzowymi zakażonej osoby. Do transmisji może dojść również poprzez kontakt ze zmianami skórnymi, płynami ustrojowymi albo przedmiotami używanymi przez chorego, takimi jak ręczniki czy pościel.

Instytut Roberta Kocha podkreśla, że do zakażenia potrzebny jest bliski kontakt fizyczny, między innymi – choć nie wyłącznie – podczas kontaktów seksualnych. Krótkie spotkanie w sklepie, komunikacji miejskiej lub miejscu pracy zasadniczo nie jest uznawane za typową sytuację wysokiego ryzyka.

Obecny wzrost zachorowań obserwowany jest przede wszystkim w określonych sieciach kontaktów seksualnych. Większość wykrywanych przypadków dotyczy mężczyzn, jednak wirusem może zakazić się każda osoba mająca odpowiednio bliski kontakt z chorym, podaje KA Insider.

Władze zalecają sprawdzenie szczepień

Berlińskie służby sanitarne apelują do osób należących do grup zwiększonego ryzyka, aby sprawdziły swój status szczepienia i w razie potrzeby przyjęły brakującą dawkę. Pełny schemat szczepienia obejmuje zazwyczaj dwie dawki.

Niemiecka Stała Komisja ds. Szczepień zaleca szczepienie przeciwko mpox osobom szczególnie narażonym na kontakt z wirusem. Dotyczy to między innymi mężczyzn oraz osób transpłciowych i niebinarnych utrzymujących kontakty seksualne z mężczyznami i mających często zmieniających się partnerów, a także osób świadczących usługi seksualne.

Wśród 110 berlińskich pacjentów, których status szczepienia był znany, 53 procent otrzymało wcześniej co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw mpox lub ospie prawdziwej. Nie oznacza to jednak, że szczepienia są nieskuteczne. Jedna dawka może nie zapewniać pełnej ochrony, a szczepienie ma także ograniczać ryzyko ciężkiego przebiegu choroby.
Przeczytaj także: Ebola rozprzestrzenia się w kolejnym kraju. WHO: „Wirus przekracza granice”

Takie mogą być pierwsze objawy mpox

Choroba może początkowo przypominać inną infekcję wirusową. U zakażonych mogą wystąpić: gorączka, silne zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów oraz powiększone węzły chłonne.

Najbardziej charakterystycznym objawem są jednak zmiany na skórze lub błonach śluzowych. Mogą przybierać postać plam, pęcherzyków i bolesnych krost, które z czasem pokrywają się strupami. Zmiany nie zawsze pojawiają się na całym ciele – czasami występują jedynie w miejscu kontaktu z wirusem.

Objawy rozwijają się najczęściej od 4 do 21 dni po zakażeniu. Osoby, które zauważą nietypową wysypkę, pęcherzyki lub bolesne zmiany skórne po ryzykownym kontakcie, powinny ograniczyć bliski kontakt z innymi i skonsultować się z lekarzem.

Mpox pozostaje wyzwaniem dla służb sanitarnych

Największa fala zachorowań na mpox w Niemczech rozpoczęła się w 2022 roku. Według Instytutu Roberta Kocha w latach 2022–2025 zgłoszono w kraju około 4600 przypadków. Zakażenia wykrywano głównie wśród mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami.

Eksperci podkreślają, że przeciwdziałanie kolejnym ogniskom wymaga łatwego dostępu do badań, szczepień oraz rzetelnej informacji pozbawionej stygmatyzowania chorych. Strach przed oceną może bowiem powodować, że zakażone osoby zbyt późno zgłaszają się do lekarza lub nie informują swoich kontaktów o możliwym ryzyku.

Obecna sytuacja w Berlinie nie oznacza zagrożenia porównywalnego z początkiem pandemii COVID-19. Służby zwracają jednak uwagę, że wirus nadal krąży, a osoby należące do grup podwyższonego ryzyka nie powinny lekceważyć szczepień ani charakterystycznych objawów.