Przejdź do treści

Wielki pożar lasu w Niemczech. Kłęby dymu widać z daleka, władze ogłosiły stan wyjątkowy

Tagi:
04/05/2026 16:04 - AKTUALIZACJA 04/05/2026 16:05
Wielki pożar lasu w Niemczech

Wielki pożar lasu w Niemczech: W niemieckich Alpach trwa trudna akcja gaśnicza po wybuchu dużego pożaru lasu. Sytuacja jest na tyle poważna, że lokalne władze ogłosiły stan wyjątkowy, a mieszkańcy i turyści zostali poproszeni o omijanie zagrożonego rejonu. Pożarem objętych jest około czterech do pięciu hektarów lasu. Straż pożarna poinformowała, że ​​pożar rozprzestrzenia się nieco wolniej niż w nocy. Sytuacja jest nadal monitorowana.

Wielki pożar lasu w Niemczech

Wielki pożar lasu w Niemczech

Do pożaru doszło w rejonie Saurüsselkopf niedaleko Ruhpolding, w Bawarii. Ogień objął trudno dostępny fragment lasu położony w górskim terenie. Według aktualnych informacji płonie kilka hektarów, a akcję gaśniczą utrudniają strome zbocza, gęsty las i wąskie drogi leśne.
W poniedziałek do walki z żywiołem skierowano zarówno siły naziemne, jak i śmigłowce. W działaniach uczestniczą maszyny niemieckiej policji krajowej, a wsparcia udziela także śmigłowiec z Austrii. Z powietrza prowadzone są zrzuty wody, natomiast strażacy na ziemi wykonują zabezpieczenia wzdłuż leśnych dróg w rejonie Seekopf.

Władze ogłosiły stan wyjątkowy

Sytuacja jest na tyle poważna, że starosta powiatu Traunstein, Andreas Danzer, ogłosił w poniedziałek stan klęski żywiołowej. Decyzja ma ułatwić koordynację wszystkich służb i szybkie kierowanie dodatkowych sił w zagrożony rejon.

Najważniejszym celem akcji jest teraz ochrona obszaru ujęcia wody pitnej Laubau. Władze chcą za wszelką cenę zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia w stronę tego terenu. Jak przekazał starosta, ogłoszenie stanu klęski było konieczne ze względu na skalę zagrożenia i szczególne znaczenie chronionego obszaru.

Według informacji urzędu powiatowego w działaniach bierze udział około 175 ratowników. Na miejsce skierowano straże pożarne z Ruhpolding oraz okolicznych miejscowości.

Pożar prawdopodobnie wybuchł w niedzielę wieczorem. Mieszkańcy i turyści zauważyli dym unoszący się w rejonie Saurüsselkopf i powiadomili służby ratunkowe. W nocy bezpośrednia akcja gaśnicza była jednak bardzo ograniczona.

Powodem były wyjątkowo trudne warunki terenowe. Strome i niedostępne zbocza uniemożliwiały wjazd ciężkiego sprzętu, a śmigłowce nie mogły prowadzić działań po zmroku. Centrum operacyjne pozostawało jednak obsadzone przez całą noc, a sytuacja była stale monitorowana, podają media.
Przeczytaj także: Niemcy szykują się na gwałtowne załamanie pogody. Ulice mogą zamienić się w rwące rzeki

Kłęby dymu. Służby apelują do mieszkańców

W poniedziałek rano znad Saurüsselkopf unosiły się duże kłęby dymu. Według szacunków gminy ogień objął około 4–5 hektarów lasu. Straż pożarna przekazała, że w porównaniu z nocą rozprzestrzenianie się pożaru było początkowo nieco słabsze, ale sytuacja nadal wymaga ciągłej obserwacji.

Saurüsselkopf ma 1364 metry wysokości, a jego okolice są gęsto zalesione i trudno dostępne. To sprawia, że gaszenie pożaru jest poważnym wyzwaniem logistycznym. Służby ostrzegają, że na terenach położonych na południe i wschód od Chiemgau Arena może pojawić się lekki opad popiołu.

Na razie nie ma informacji o bezpośrednim zagrożeniu dla mieszkańców. Mimo to służby zalecają, aby w zagrożonym rejonie zamykać okna i drzwi oraz ograniczyć przebywanie na zewnątrz.

Apel do mieszkańców i turystów

Władze proszą mieszkańców i turystów, aby omijali teren akcji szerokim łukiem. Szczególnie ważne jest pozostawienie wolnych dróg dojazdowych dla straży pożarnej, ratowników i pozostałych służb.

Urząd powiatowy w Traunstein zapowiedział, że będzie regularnie informował o rozwoju sytuacji w komunikatach prasowych oraz w mediach społecznościowych. Na razie przyczyna pożaru nie jest znana.

Zagrożenie pożarowe także w innych regionach

Pożar w rejonie Ruhpolding nie jest jedynym sygnałem alarmowym. W innych częściach Bawarii również utrzymuje się miejscami podwyższone zagrożenie pożarami lasów. Dlatego we wtorek nad szczególnie narażonymi obszarami Górnego Palatynatu mają zostać przeprowadzone loty obserwacyjne.

Służby będą monitorować przede wszystkim wschodnią część regionu. Obserwacje z powietrza mają pomóc w szybkim wykrywaniu ewentualnych nowych zarzewi ognia, zanim pożary zdążą się rozprzestrzenić.