Przejdź do treści

Włożyli plastik do pieczywa, aby uniknąć rachunku. Nagranie z restauracji ujawniło zaskakujące sceny

19/10/2026 14:38 - AKTUALIZACJA 19/10/2026 14:38
plastik w pieczywie w restauracji Foto: restauracja i kamera monitoringu

Właściciele restauracji i pubów coraz częściej mierzą się z nieuczciwymi klientami. Część osób wychodzi z lokalu bez uregulowania rachunku, inni mają sięgać po bardziej wyrafinowane metody. W restauracji w Kornwalii rodzina miała celowo włożyć plastik do pieczywa, a następnie twierdzić, że podczas posiłku doszło do uszkodzenia zęba. Sytuację zarejestrowały kamery.

plastik w pieczywie w restauracji Foto: restauracja i kamera monitoringu

Plastik w jedzeniu miał pomóc uniknąć zapłaty rachunku

Nina Maclean z restauracji Mackerel Sky Seafood Bar w Newlyn opowiedziała BBC o zdarzeniu, które zszokowało pracowników lokalu. Według jej relacji jedna z rodzin umieściła plastik w kawałku chleba, po czym jej członkowie udawali, że podczas gryzienia ukruszył się ząb. Taka sytuacja może oznaczać próbę uzyskania rekompensaty albo uniknięcia zapłaty za posiłek. Pracownicy restauracji twierdzą, że nie był to odosobniony przypadek. Monitoring miał wielokrotnie rejestrować klientów wkładających do jedzenia obce przedmioty, w tym plastik i włosy.

Klienci wychodzą z restauracji bez płacenia

Problem nieuczciwych klientów dotyczy także innych lokali. Kierownik pubu The Swordfish, przekazał, że w ciągu minionego roku dwukrotnie doszło tam do wyjścia bez zapłaty za rachunki przekraczające 140 funtów. W jednym przypadku należność wyniosła aż 380 funtów.

Po opublikowaniu informacji w mediach społecznościowych jeden z klientów zapłacił za posiłek. Druga sprawa nadal pozostaje nierozwiązana. Nicholas George, współwłaściciel Fisherman’s Arms, poinformował z kolei o czterech lub pięciu podobnych zdarzeniach w prowadzonych przez niego lokalach. W praktyce publikacje w internecie pomogły ustalić osoby odpowiedzialne, które później uregulowały swoje rachunki.

Policja ostrzega przed publikowaniem nagrań

Policja apeluje jednak, by właściciele restauracji i pubów zgłaszali takie sytuacje służbom oraz przekazywali im dowody. Odradza samodzielne publikowanie wizerunków podejrzanych osób w mediach społecznościowych.

Sierżant Chris Chaloner przypomniał, że celowe opuszczenie restauracji bez zapłaty może zostać uznane za kradzież. Jednocześnie przyznał, że służby nie mają pełnego obrazu skali zjawiska, ponieważ wiele przypadków w ogóle nie trafia do policji.
Przeczytaj też: Piloci zasnęli w kokpicie. Airbus A320 zboczył z trasy

Publikacja nagrania może uderzyć w niewinną osobę

Policja podkreśla, że internetowe nagrania i zdjęcia mogą prowadzić do pomyłek. Osoba błędnie rozpoznana przez użytkowników sieci może zostać niesłusznie oskarżona, a raz opublikowane materiały często trudno całkowicie usunąć – ostrzega BBC. Prawniczka Katherine Flashman Kitson ostrzegła, że fałszywe oskarżenia mogą zakończyć się roszczeniami o zniesławienie. Według niej publiczne zawstydzanie podejrzanych nie zawsze pomaga odzyskać pieniądze, a może dodatkowo skomplikować całą sprawę.