Przejdź do treści

Trzęsienie w Niemczech, AfD wygrywa wybory i może przejąć władzę w jednym z landów

06/09/2026 18:41 - AKTUALIZACJA 07/09/2026 12:41

AfD wygrywa wybory w Saksonii-Anhalt – są wyniki sondaży exit poll – Szczelnie zamknięte granice, masowe deportacje, obowiązkowa praca dla osób ubiegających się o azyl, zerwanie z unijną polityką klimatyczną, a w dalszej perspektywie również odejście Niemiec od euro – to najgłośniejsze postulaty AfD. Teraz partia może otrzymać szansę na realizację przynajmniej części swoich planów. Wybory w Saksonii-Anhalt zakończyły się politycznym trzęsieniem ziemi: AfD zdeklasowała rządzącą dotąd CDU i po raz pierwszy może zdobyć bezwzględną większość w parlamencie niemieckiego landu.

Wybory na burmistrza bez kandydata

AfD wygrywa wybory w Saksonii-Anhalt – są wyniki sondażu exit poll

Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) zwyciężyła w niedzielnych wyborach do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt. Według sondażu stacji ZDF partia AfD otrzymała 44 proc. głosów. Jeszcze lepszy rezultat wskazuje prognoza ARD przygotowana przez instytut Infratest dimap – 44,5 proc. To najlepszy wynik tej partii w historii wyborów do parlamentów niemieckich krajów związkowych.
Skala wzrostu poparcia robi ogromne wrażenie. W 2021 roku AfD zdobyła w Saksonii-Anhalt 20,8 proc. głosów. W ciągu pięciu lat więcej niż podwoiła swój wynik, zyskując prawie 24 punkty procentowe.

Partia wystawiła w wyborach 35-letniego Ulricha Siegmunda, który przed głosowaniem otwarcie zapowiadał walkę o samodzielne rządy. Przedstawiony przez niego plan na pierwsze sto dni przewiduje między innymi znaczne zaostrzenie polityki migracyjnej, przyspieszenie deportacji, wprowadzenie obowiązkowej pracy dla części osób ubiegających się o azyl oraz ograniczenie finansowania programów wspierających integrację i różnorodność.

AfD chce również głębokich zmian w szkołach. Zapowiada codzienne wywieszanie niemieckich flag, zakaz eksponowania symboli związanych ze społecznością LGBT oraz odejście od dotychczasowej polityki edukacyjnej i klimatycznej. W programie znalazły się także postulaty utrzymania energetyki węglowej, powrotu do rosyjskiego gazu i rezygnacji ze wspierania części inwestycji w odnawialne źródła energii.

Nie wszystkie postulaty AfD mogłyby zostać zrealizowane przez rząd jednego kraju związkowego. Decyzje dotyczące wspólnej waluty, polityki zagranicznej oraz kontroli granic leżą głównie w gestii władz federalnych i instytucji Unii Europejskiej. Rząd Saksonii-Anhalt dysponowałby jednak szerokimi kompetencjami w takich obszarach jak edukacja, bezpieczeństwo, administracja regionalna czy gospodarowanie środkami publicznymi. Mógłby również wpływać na sposób wdrażania polityki migracyjnej na poziomie landu.
Przeczytaj także: Niemcy: Miażdżące zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt. Konsekwencje odczuje cały kraj

AfD triumfuje, CDU ponosi historyczną porażkę

Największym przegranym wyborów jest CDU premiera Saksonii-Anhalt Svena Schulzego. Zarówno ARD, jak i ZDF szacują jej wynik na około 18,5 proc. To mniej więcej połowa poparcia, które chadecy uzyskali pięć lat wcześniej.
W 2021 roku CDU, kierowana wówczas przez Reinera Haseloffa, wygrała wybory z wynikiem 37,1 proc. Teraz spadła na odległe drugie miejsce, tracąc prawie 19 punktów procentowych. Rezultat jest ciosem nie tylko dla regionalnych struktur partii, lecz także dla kanclerza Friedricha Merza.
Trzecie miejsce zajęła Lewica. Według ARD uzyskała 9,5 proc., natomiast ZDF wskazuje 9 proc. Zieloni mogą liczyć na 8,5–9 proc., a SPD na 8–9 proc. głosów.

Do ostatniej chwili niepewny pozostaje los Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW). ZDF szacuje jego poparcie na 4,8 proc., co oznaczałoby wypadnięcie z parlamentu. Według ARD partia uzyskała dokładnie 5 proc. i znalazła się na granicy progu wyborczego.

Ta niewielka różnica może zdecydować o tym, kto będzie rządził w Magdeburgu. Jeżeli BSW nie wejdzie do landtagu, a duża część głosów przypadnie ugrupowaniom pozostającym poza parlamentem, AfD może zdobyć większość mandatów mimo poparcia niższego niż 50 proc.

FDP, która współtworzyła dotychczasową koalicję z CDU i SPD, otrzymała według prognoz zaledwie 2 proc. głosów. Liberałowie tracą miejsca w parlamencie, a dotychczasowy regionalny rząd nie może być kontynuowany.

Wybory cieszyły się wyjątkowo dużym zainteresowaniem. Do godziny 16 zagłosowało około 65 proc. uprawnionych, czyli więcej niż podczas całych wyborów w 2021 roku, kiedy frekwencja wyniosła 60,3 proc. Do urn mogło pójść około 1,7 mln mieszkańców landu. MDR podkreśla, że pierwsze prognozy powstały na podstawie rozmów z wyborcami wychodzącymi z lokali. Ostateczne wyniki mogą się jeszcze zmienić.

AfD może po raz pierwszy przejąć samodzielną władzę

Zwycięstwo nie oznacza jeszcze, że AfD automatycznie utworzy rząd. Do samodzielnego sprawowania władzy potrzebuje bezwzględnej większości miejsc w landtagu. Podział mandatów będzie zależał przede wszystkim od ostatecznych wyników BSW oraz pozostałych mniejszych ugrupowań.
Wstępne szacunki wskazują jednak, że samodzielne rządy AfD są możliwe. Byłby to przełomowy moment w historii powojennych Niemiec. Po raz pierwszy ugrupowanie uznane przez landowy Urząd Ochrony Konstytucji za partię o potwierdzonych skrajnie prawicowych dążeniach mogłoby przejąć pełnię władzy w jednym z krajów związkowych. AfD podważa tę klasyfikację na drodze prawnej.

Jeśli partia Ulricha Siegmunda nie zdobędzie większości mandatów, utworzenie rządu może okazać się niezwykle trudne. Wszystkie pozostałe ugrupowania odrzucają możliwość zawarcia z nią koalicji. Sama AfD również zapowiadała, że nie jest zainteresowana rolą słabszego partnera.

Teoretycznie CDU mogłaby próbować stworzyć rząd mniejszościowy wraz z SPD i Zielonymi, korzystający w najważniejszych głosowaniach z poparcia Lewicy. Problem polega na tym, że chadecy oficjalnie wykluczają współpracę zarówno z AfD, jak i z Lewicą. Czytaj dalej poniżej

Wynik wyborów oznacza definitywny koniec dotychczasowego układu sił. CDU rządziła Saksonią-Anhalt nieprzerwanie od 2002 roku. Teraz może zostać odsunięta od władzy przez partię, która jeszcze pięć lat temu miała niespełna 21 proc. poparcia.
Przeczytaj także: Trzęsienie ziemi w Niemczech. „Koniec euro i szczelnie zamknięte granice”: szokująca zapowiedź przeraża Europę

Nowy landtag musi zebrać się najpóźniej 6 października. Niemieckie przepisy nie wskazują jednak, w jakim terminie należy wybrać kolejnego premiera. Do czasu powołania nowego gabinetu Sven Schulze i jego ministrowie pozostaną na stanowiskach. Jak informuje Tagesschau, dopiero ostateczny podział mandatów pokaże, czy AfD będzie mogła rządzić samodzielnie.