Przejdź do treści

Zakaz aut spalinowych wywołuje burzę w Niemczech. Kierowcy czują się oszukani

12/09/2025 20:20 - AKTUALIZACJA 01/10/2025 12:45

Zakaz aut spalinowych wywołał burzę w Niemczech. Kierowcy czują się oszukani – Debata o przyszłości motoryzacji w Niemczech rozgrzewa opinię publiczną do czerwoności. Rząd chwali transformację energetyczną i wskazuje na korzyści wynikające z przejścia z aut spalinowych na elektryczne. Jednak w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Zauważa to komentator portalu Focus.de, który opisał swoje doświadczenia z podróży autem elektrycznym przez Niemcy na trasie liczącej 900 km.

Koszty ładowania przewyższają tankowanie

Jak podaje Focus.de, w Niemczech rośnie sprzeciw wobec unijnego zakazu sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku. Wielu kierowców uważa, że rząd nie mówi całej prawdy o kosztach i realnych ograniczeniach elektromobilności.

Autor komentarza wylicza, że przejazd przez Niemcy 900 km samochodem elektrycznym kosztował 102 euro. Tyle zapłacił za energię pobraną z publicznych ładowarek. Wysoki koszt ładowania nie był jednak jedynym problemem. Na kilku stacjach mógł się przekonać, że „szybkie ładowanie” to określenie wielce naciągnięte. Wskazał, że wcześniej tę samą trasę pokonywał samochodem hybrydowym na jednym baku. To czyni koszt przejazdu nieporównywalnie niższym od jazdy elektrykiem. I co ważne, sama operacja tankowania zajęła mu zaledwie około 3 minut.
Przeczytaj także: Zakaz dla diesli w Niemczech – prawie 8 mln kierowców może stracić prawo do poruszania się po drogach

W komentarzu padły mocne słowa: kto próbuje wmówić społeczeństwu, że zakaz aut spalinowych to konieczność, ten uprawia „profesjonalne ogłupianie ludzi”. Według Focus.de wysokie ceny energii w Niemczech sprawiają, że dla wielu kierowców samochody elektryczne pozostają nieopłacalne. Infrastruktura i system dopłat nie oddają realiów życia osób, które nie mają własnego garażu czy instalacji fotowoltaicznej.
Przeczytaj także: Przymusowa wymiana instalacji grzewczych. Nadchodzi kolejna zmiana przepisów

Zakaz aut spalinowych wywołał burzę w Niemczech

Komentarz podkreśla, że nawet duże koncerny zmieniają strategię. Volvo, które chciało jak najszybciej przejść w pełni na elektryki, wraca do rozwoju silników spalinowych i hybryd. Ponownie angażują byłego szefa działu silników, który pracował dla konsorcjum Horse Powertrain. To globalny gracz, w którego skład wchodzi m.in. chiński gigant Geely, produkujący miliony jednostek napędowych rocznie. Na świecie też nie ma jednolitego kierunku. Chiny mimo ogromnych inwestycji w elektromobilność nie zakazały aut spalinowych. Dodatkowo, w USA nowa administracja porzuciła wcześniejsze plany takiego zakazu i chce złagodzić przepisy dotyczące emisji CO₂.

Zielona rewolucja na drogach

Zdaniem Focus.de elektromobilność ma sens dla osób, które pokonują głównie krótkie trasy. Dotyczy to także tych, którzy mogą ładować auto w domu, najlepiej przy pomocy własnej instalacji fotowoltalicznej. Jednak dla wielu rodzin i kierowców zawodowych to rozwiązanie pozostaje drogie i niepraktyczne. Autor komentarza zauważa, że producenci dostosowują ofertę. Ci, którzy nie są w stanie zapewnić przystępnych cenowo samochodów spalinowych, będą musieli ustąpić miejsca konkurencji, która oferuje rodzinne auta w przystępnych cenach.