
Znane europejskie linie lotnicze, które przez 26 lat obsługiwały kluczowe połączenia z Wielką Brytanią, ogłosiły upadłość. Decyzja została przekazana w oficjalnym komunikacie, w którym przewoźnik zaapelował do pasażerów, aby nie udawali się na lotnisko, ponieważ wszystkie loty zostały odwołane. Konkurencyjne linie lotnicze uruchomiły pomoc dla poszkodowanych pasażerów.

Znane europejskie linie lotnicze ogłosiły upadłość
Linie lotnicze Blue Islands, jeden z najważniejszych regionalnych przewoźników obsługujących Wyspy Normandzkie, 14 listopada oficjalnie ogłosiły upadłość i poinformowały o całkowitym wstrzymaniu operacji lotniczych. Na stronie internetowej przewoźnika pojawił się komunikat:
„Po 26 latach obsługi Kanału La Manche z głębokim żalem informujemy, że Blue Islands kończy dziś swoją działalność. Wszystkie loty zostały anulowane. Prosimy, aby nie udawać się na lotnisko, chyba że posiadacie Państwo potwierdzoną alternatywną rezerwację.”
Przewoźnik zatrudniał około 100 pracowników i łączył Jersey oraz Guernsey z kilkoma kluczowymi lotniskami w Wielkiej Brytanii, m.in. z Bristolem, Southampton i Exeterem. Linia dysponowała flotą pięciu samolotów ATR 72. Przewoźnik działał od 1999 r., przechodząc kolejne rebrandingi: od Le Cocq’s Airlink, przez Rockhopper, aż po obecne Blue Islands. W pewnym okresie współpracował też jako franczyzobiorca Flybe – do momentu aż Flybe samo ogłosiło upadłość w 2020 roku.
Według danych branżowych w tygodniu poprzedzającym ogłoszenie upadłości Blue Islands obsłużyły 136 lotów, oferując około 9200 miejsc.
Problemy finansowe i nieudane negocjacje
W ostatnich miesiącach przewoźnik prowadził rozmowy z rządem Jersey na temat możliwej pomocy finansowej. Jak poinformował rzecznik Blue Islands, linie otrzymała jednoznaczny komunikat: „Poinformowano nas, że nie mogą udzielić dalszego wsparcia”.
Latem rząd Jersey zobowiązał się do przekazania linii 8,5 miliona funtów (około 9,8 miliona euro), jednak 7 milionów funtów wciąż pozostawało niewypłacone. W obliczu upadłości władze aktywowały plan awaryjny. „Rząd współpracuje z alternatywną linią lotniczą, aby zapewnić Jersey niezawodne i stabilne połączenia lotnicze w perspektywie długoterminowej” – wyjaśniła minister finansów Elaine Millar. Przeczytaj także: Niemieckie linie lotnicze wstrzymują loty do Polski. Pasażerowie w szoku
Pomoc dla pasażerów i loty zastępcze
Na sytuację zareagowały już dwie inne regionalne linie lotnicze. Linie Aurigny ogłosiło szybkie uruchomienie połączeń między Wyspami Normandzkimi a Southampton, natomiast Loganair wznowił loty do części tras obsługiwanych wcześniej przez Blue Islands. Obaj przewoźnicy wprowadzili tzw. taryfy ratunkowe, aby ułatwić podróż pasażerom, których loty zostały odwołane.
Dodatkowo, zgodnie z informacjami władz Jersey, w dniach 14–16 listopada na rejsach British Airways i easyJet udostępniono wystarczającą liczbę miejsc, aby umożliwić powrót pasażerom znajdującym się na kontynencie. Rząd zapowiedział także wsparcie dla pracowników Blue Islands mieszkających na Jersey.
Upadłość Blue Islands nastąpiła zaledwie kilka tygodni po zakończeniu działalności przez Eastern Airways, które 28 października również ogłosiły niewypłacalność. W obu przypadkach decydującą rolę odegrała niska rentowność połączeń regionalnych i niewystarczająca liczba pasażerów.
