Przejdź do treści

Znany niemiecki producent wyrobów rybnych ogłosił upadłość. Powodem groźna bakteria

28/09/2025 13:04 - AKTUALIZACJA 01/10/2025 11:17

Znany niemiecki producent wyrobów rybnych ogłosił upadłość – Szokujące w Niemczech – znana firma delikatesowa, działająca od ponad 60 lat, nagle ogłosiła upadłość. Niespodziewana awaria i wykrycie groźnych bakterii w jednym z produktów sprawiły, że przedsiębiorstwo w krótkim czasie poniosło gigantyczne straty. Według szacunków sięgają one aż 1,4 miliona euro.

Znany niemiecki producent wyrobów rybnych ogłosił upadłość

Sprawa dotyczy znanej w całych Niemczech firmy Heinrich Abelmann GmbH z Bremerhaven. Firma specjalizuje się w produkcji i sprzedaży wyrobów rybnych. W powodu skażenia groźna bakterią firma musiała wycofać wiele swoich produktów. Straty tym spowodowane oszacowano na blisko 1,5 miliona euro. Według doniesień niemieckich mediów przedsiębiorstwo nie jest bezpośrednio winne tej sytuacji. Źródłem problemu był dostawca z Norwegii, który dostarczył ryby skażone bakteriami listerii.„Dostawca wycofał już swoje produkty w całej Europie” – poinformowała w rozmowie z Weser Kurier szefowa firmy, Anika Grewing.

Niestety, gdy sytuację komplikowała już akcja wycofywania towaru, w zakładzie Abelmann doszło do dodatkowej awarii systemu chłodniczego, która sparaliżowała część produkcji. To podwójne uderzenie okazało się dla firmy zbyt dużym obciążeniem.

Warto przypomnieć, że Heinrich Abelmann GmbH od ponad sześciu dekad jest symbolem jakości i tradycji w branży rybnej. Firma posiada swoje sklepy firmowe – delikatesy rybne. Oprócz dostarcza ponad sto różnych wyrobów do sklepów i restauracji na terenie całych Niemiec. Oto, co wiadomo o skażeniu jej produktów listerią. Przeczytaj także: Koniec najsłynniejszego mydła na świecie. Znika z półek we wszystkich sklepach Dalsza część artykułu poniżej

Utrata zaufania i spadek sprzedaży

Listeria to bakteria szczególnie groźna dla osób starszych i o osłabionej odporności. To właśnie ta grupa stanowiła znaczną część klientów firmy. Łącznie z powodu podejrzenia zakażenia listerią firma musiała wycofać z rynku kilkanaście produktów. W tym ryby wędzone produkty w oleju oraz galarecie. Na liście znalazły się m.in. matiasy, filety śledziowe, sałatki rybne oraz śledzie w ziołowych marynatach.
Według informacji Weser Kurier, z powodu alertu sanitarnego sprzedaż produktów spadła aż o 35 procent. Dla średniej wielkości zakładu oznaczało to prawdziwą katastrofę.
W normalnych warunkach firma byłaby ubezpieczona na wypadek podobnych zdarzeń. W przypadku Heinrich Abelmann GmbH pojawił się jednak problem.

Groźne bakterie w popularnym serze

Otóż nie wiadomo towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci odszkodowanie. A straty są olbrzymie. Według aktualnych szacunków straty wynoszą około 1,4 miliona euro. Bank odmówił udzielenia kredytu pomostowego, co przesądziło o ogłoszeniu upadłości. Obecnie los 106 pracowników zależy od postępowania prowadzonego przez sąd i decyzji wierzycieli. Na razie wynagrodzenia wypłacane są z funduszu upadłościowego.
Choć najważniejszy produkt został wstrzymany, firma nie zniknęła całkowicie z rynku.

Nadal dostępne są inne wyroby rybne – takie jak rollmopsy czy śledź w occie – które, dzięki dużej zawartości octu, są odporne na rozwój bakterii. Produkty te można kupić zarówno w sklepach firmowych, jak i w wybranych marketach.

Co dalej z Heinrich Abelmann GmbH

jak podkreślają przedstawiciele zarządu, wszystko zależy od tego, czy uda się utrzymać zaufanie klientów i znaleźć finansowe wsparcie. – „Jesteśmy nadal zmotywowani i mamy nadzieję, że uda nam się przetrwać ten trudny okres” – powiedziała w rozmowie z Weser Kurier współwłaścicielka Anika Grewing.