Przejdź do treści

12 000 km bez ładowania. Mercedes pokazał przełomową technologię dla aut elektrycznych

27/11/2025 12:05 - AKTUALIZACJA 27/11/2025 12:05
12 000 km bez ładowania - Mercedes zaprezentował technologię, która może zmienić sposób, w jaki korzystamy z aut elektrycznych.

12 000 km bez ładowania – Mercedes zaprezentował technologię, która może zmienić sposób, w jaki korzystamy z aut elektrycznych. Marka pokazała koncepcyjny model Vision Iconic oraz nowy solarlakier, który sam produkuje energię. Powłoka działa na całej karoserii, dopasowuje się do skomplikowanych kształtów i – jak zapewniają inżynierowie – nie podnosi znacząco ceny pojazdu.

12 000 km bez ładowania - Mercedes zaprezentował technologię, która może zmienić sposób, w jaki korzystamy z aut elektrycznych.

12 000 km bez ładowania, przełom na rynku samochodów elektrycznych

W październiku Mercedes przedstawił model Vision Iconic, prototyp prezentujący kierunek nowej stylistyki marki. Największe wrażenie robi jednak technologia, którą producent rozwija niezależnie od designu. Jak informuje chip.de chodzi o fotowoltaiczną warstwę nakładaną na karoserię jak cienka pasta, elastyczną i dostosowującą się do złożonych kształtów nadwozia.

Według Mercedesa pokrycie całej powierzchni Vision Iconic solarlakierem pozwoliłoby generować dodatkowy zasięg z energii słonecznej – zależnie od warunków nasłonecznienia i lokalizacji. Jak podają konstruktorzy, 11 m² powierzchni (tyle, ile ma typowy SUV klasy średniej) może rocznie wytworzyć energię pozwalającą przejechać nawet 12 000 km.
Przeczytaj także: Mercedes żegna się z jednym ze swoich modeli. Niespodziewanie zakończył jego produkcję

Łatwy recykling

Powłoka nie zawiera rzadkich metali ani krzemu, jest łatwa w recyklingu, a ogniwa osiągają 20% efektywności. Co ważne, produkują energię również wtedy, gdy auto stoi zaparkowane.
Jochen Schmid, odpowiedzialny w Mercedes-Benz za rozwój przyszłych napędów elektrycznych, podkreśla, że sama idea paneli słonecznych w samochodach nie jest nowa. Przełomem jest natomiast to, że powłoka opracowana przez Mercedesa jest rozciągliwa i giętka, dzięki czemu można ją stosować na skomplikowanych, trójwymiarowych powierzchniach. Jak mówi, był to „duży przełom” dla zespołu badawczego.

Równolegle prowadzone są prace nad szybkim i tanim procesem aplikacji lakieru. Schmid zaznacza, że celem jest uniknięcie sytuacji, w której technologia „podniesie cenę auta o 10 000 euro”, bo taki koszt byłby dla klientów nieakceptowalny.

Kolor samochodu ma znaczenie

Technologia nie ogranicza też gamy kolorów. Warstwa wierzchnia filtruje światło i pozwala uzyskać barwy takie jak niebieski, czerwony czy zielony bez blokowania większości promieni potrzebnych do produkcji energii. Jak pisze chip.de Mercedes zastrzega jedynie, że zmiana koloru wpływa na wydajność – przejście z czerni na niebieski oznacza spadek mocy o około 5%, a biały byłby dla systemu najbardziej wymagający.

Zainteresowanie energią słoneczną w motoryzacji rośnie także u konkurencji. Toyota oferuje podobne rozwiązania w modelach seryjnych, a Nissan testuje wysuwany dach solarny. Według analizy SBD Automotive rynek solardachów będzie w najbliższych latach rósł w tempie 18% rocznie – informuje chip.de.