
ADAC przetestował opony zimowe. Kilku popularnych modeli stanowczo nie poleca – Pierwsze przymrozki mogą pojawić się już w najbliższych tygodniach, dlatego wielu kierowców zaczyna przygotowania do sezonowej wymiany ogumienia. Najnowszy test niemieckiego automobilklubu pokazuje jednak, że nie każda opona sprzedawana jako zimowa zapewnia odpowiednie bezpieczeństwo. Różnice między poszczególnymi modelami są ogromne, a część z nich zupełnie nie sprawdza się podczas hamowania na śliskiej powierzchni. Eksperci ADAC sprawdzili 32 modele opon zimowych w dwóch popularnych rozmiarach. Oto, które warto kupić, a które lepiej omijać szerokim łukiem.

ADAC przetestował opony zimowe. Kilku popularnych modeli stanowczo nie poleca
Pierwsza grupa testowanych opon zimowych obejmowała 16 modeli w rozmiarze 185/65 R15, stosowanym między innymi w Audi A1, Fiacie 500e, Oplu Corsie, Renault Clio, Škodzie Fabii, Seacie Ibizie i Volkswagenie Polo.
Wyniki okazały się bardzo słabe. Tylko dwie opony otrzymały ocenę „dobrą”. Zwyciężył Continental WinterContact TS 870 z notą 2,2. Drugie miejsce zajął Michelin Alpin 7, który uzyskał ocenę 2,5.
Aż dziewięć z 16 modeli ADAC uznał za niegodne polecenia. Sześć otrzymało ocenę „dostateczną”, a trzy – „niedostateczną”. Najgorzej wypadły:
- Sunny Winter-max NW611 – nota 4,8,
- Atlas Polarbear HP – nota 5,5,
- Rockblade Rock 868S – nota 5,5.
Problemem nie była jazda po śniegu. Niektóre z najgorzej ocenionych modeli radziły sobie w takich warunkach zaskakująco dobrze. Zawiodły jednak podczas hamowania na mokrej nawierzchni.
Test pokazał skalę zagrożenia: w miejscu, w którym samochód wyposażony w najlepszą pod tym względem oponę zdążył się już zatrzymać, auto na oponach Sunny, Atlas lub Rockblade nadal poruszało się z prędkością od 38 do 47 kilometrów na godzinę. Zderzenie przy takiej prędkości mogłoby mieć bardzo poważne konsekwencje.
Rozczarowała również żywotność części produktów. Najsłabszy pod tym względem Bridgestone Blizzak LM 005 miał osiągnąć granicę zużycia po około 22 tys. kilometrów. Dla porównania najlepsze wyniki wynosiły około 40 tys. kilometrów.
Sześć opon do samochodów klasy średniej nie przeszło testu
Nieco lepiej wypadły modele w rozmiarze 225/50 R17, stosowanym między innymi w Audi A4, BMW serii 3, Mercedesie klasy C, Oplu Zafirze, Peugeocie 3008 i Volkswagenie Sharanie. Pierwsze miejsce zajął Pirelli Cinturato Winter 3 z oceną 2,2. Tuż za nim uplasował się Continental WinterContact TS 870 z wynikiem 2,3. Ocenę „dobrą” otrzymały również Goodyear UltraGrip Performance 3 oraz Michelin Alpin 7.
Sześć z 16 testowanych modeli uzyskało jednak ocenę „niedostateczną”. Były to:
- Falken Eurowinter HS02 Pro,
- Toyo Tires Observe EWS1,
- Tracmax Ice-Plus S210,
- Aptany RW211,
- Royal Black Royalwinter UHP,
- Sunwide Snowide.
W tym przypadku również wykryto ogromne różnice w długości drogi hamowania. Continental i Pirelli zatrzymywały samochód jadący z prędkością 80 km/h po około 35 metrach. Auto wyposażone w opony Sunwide potrzebowało niemal 12 metrów więcej, a w miejscu zatrzymania najlepszych modeli nadal jechało z prędkością około 40 km/h.
Przeczytaj także: ADAC przetestował popularne opony całoroczne. Tylko jedna marka otrzymała ocenę „dobrą”. „Innych nie kupujcie”
ADAC radzi, aby przy zakupie nie kierować się wyłącznie ceną ani informacjami na etykiecie. Opona zimowa powinna zachowywać się stabilnie na każdej nawierzchni, ponieważ zimą kierowcy znacznie częściej podróżują po mokrych i suchych drogach niż po śniegu.
Automobilklub zaleca wymianę zimówek, gdy głębokość bieżnika spadnie poniżej 4 milimetrów. Nowe opony w chwili zakupu nie powinny być natomiast starsze niż trzy lata. Datę ich produkcji można sprawdzić w oznaczeniu DOT znajdującym się na boku ogumienia. Pełne wyniki opublikowano na stronie ADAC.
