
Alarm w Niemczech z powodu Polaków, którzy opuszczają kraj – W Niemczech narasta niepokój. Rośnie fala wyjazdów Polaków, którzy przez lata pracowali w tym kraju. Najnowsze dane statystyczne nie pozostawiają złudzeń: zjawisko narasta z każdym rokiem. Eksperci biją na alarm. Dziennik Frankfurter NeuPresse cytuje jednego z czołowych przedstawicieli niemieckiej branży logistycznej, który wezwał rząd kanclerza Friedricha Merza do natychmiastowego działania. Wskazał, że bez Polaków sytuacja staje się krytyczna. Liczby mówią same za siebie.

Fala powrotów z Niemiec do Polski
Jeszcze w 2015 roku do Niemiec przyjechało o 63 tysiące Polaków więcej, niż z nich wyjechało. Tymczasem w ubiegłym roku trend się odwrócił – bilans migracyjny był ujemny i przekroczył 10 tysięcy osób. To pierwszy taki przypadek od czasu wejścia Polski do UE. Co więcej, dotyczy to nie tylko osób tymczasowo zatrudnionych, ale także fachowców z wieloletnim doświadczeniem.
Według Frankfurter NeuPresse, sytuacja budzi niepokój zwłaszcza w branżach takich jak opieka, budownictwo i logistyka, których polscy pracownicy od lat są filarem. Odpływ polskich pracowników już teraz prowadzi do kryzysu.
Dlaczego Polacy opuszczają Niemcy?
Powodów powrotów jest kilka, a główne z nich to rosnący standard życia w Polsce oraz spadająca opłacalność życia w Niemczech – pisze fnp. de. „Polska płaca minimalna wzrosła w ciągu roku aż o 10% i obecnie wynosi około 1100 euro. To wciąż mniej niż niemiecka (2261 euro), ale różnica w kosztach życia jest znacząca – według Eurostatu Polska jest o 27% tańsza niż średnia UE. Dodatkowo, aż 90% Polaków mieszka we własnych domach lub mieszkaniach, podczas gdy w Niemczech wielu wciąż płaci wysokie czynsze” – wskazują niemieckie media. Przeczytaj także: Wjazd z Niemiec do Polski od 5 października. Złe wieści dla podróżujących Dalsza część artykułu poniżej

Branża logistyczna w kryzysie. „To już nie ostrzeżenie, to sygnał alarmowy”
Najmocniejsze słowa padły jednak z ust Franka Hustera, szefa niemieckiego związku branży spedycyjnej i logistycznej (DSLV). W rozmowie z fnp.de zaznaczył, że już teraz w Niemczech brakuje nawet 70 tysięcy kierowców ciężarówek, a odejście polskich pracowników pogłębi ten kryzys.
– Co czwarta osoba zatrudniona w logistyce rozważa opuszczenie Niemiec. To sygnał alarmowy, którego nie można ignorować – stwierdził Huster, powołując się na badanie instytutu IAB. Podkreślił też, że problemem nie są wyłącznie zarobki, lecz nadmierne obciążenia podatkowe, biurokracja i brak realnych reform.
Milion Polaków w Niemczech. „Nie możemy ich stracić”
Frank Huster nie poprzestał na diagnozie – zaapelował bezpośrednio do rządu federalnego i kanclerza Friedricha Merza. – Polska zainicjowała reformy rynkowe już w latach 90. i to właśnie one są dziś źródłem jej sukcesu gospodarczego. Niemcy powinny się uczyć od Polski – powiedział.
W Niemczech mieszka obecnie blisko milion osób polskiego pochodzenia, a około pół miliona z nich aktywnie pracuje. Ich wkład w rozwój niemieckiej gospodarki jest nie do przecenienia – zwłaszcza w sektorach, które od lat cierpią na braki kadrowe.
Eksperci przestrzegają: jeśli trend powrotów się utrzyma, Niemcy mogą stracić kluczową filary działalności wielu branż. Czy jego apel zostanie wysłuchany? Czas pokaże. Przeczytaj także: Te kraje Europy są najbardziej zagrożone blackoutem – lista może zaskoczyć
