Przejdź do treści

Alarm w niemieckim więzieniu. Ponad 100 policjantów ruszyło do akcji po szokującym donosie

Tagi:
22/07/2026 13:50 - AKTUALIZACJA 22/07/2026 14:48
Alarm w niemieckim więzieniu

W niemieckim zakładzie karnym w Siegburgu doszło do potężnej akcji służb po tym, jak jeden z osadzonych przekazał władzom informacje o rzekomo planowanym zbrojnym buncie. Sytuacja została potraktowana jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa personelu i więźniów. Do akcji skierowano ponad 100 funkcjonariuszy policji.

Alarm w niemieckim więzieniu

Alarm w niemieckim więzieniu

We wtorek kierownictwo zakładu karnego w Siegburgu otrzymało od jednego z więźniów szczegółowe informacje o przygotowywanym przez osadzonych zbrojnym buncie. Według niemieckich mediów zgłoszenie było na tyle konkretne i wiarygodne, że natychmiast podjęto decyzję o przeprowadzeniu zakrojonej na szeroką skalę akcji.

Do JVA Siegburg, czyli jednego z największych zakładów karnych w Nadrenii Północnej-Westfalii, skierowano ponad 100 policjantów. Funkcjonariusze przeszukali wszystkie oddziały więzienia. Działania trwały do późnych godzin wieczornych.

Akcja była kontynuowana również następnego dnia. W poszukiwania zaangażowano psy wyszkolone do wykrywania narkotyków oraz nośników danych. Jak dotąd nie odnaleziono żadnej broni, która mogłaby potwierdzać przygotowania do zbrojnego wystąpienia.

Podczas przeszukań zabezpieczono jednak cztery telefony komórkowe oraz niewielkie ilości narkotyków. Śledczy sprawdzają teraz, czy znalezione przedmioty mogły mieć związek z domniemanym planem buntu.
Przeczytaj także: Niemcy: Nalot na centralę Deutsche Banku, trwa wielka akcja policji

Co planowali więźniowie? Śledczy badają możliwe motywy

Na razie nie wiadomo, jaki miał być rzeczywisty cel planowanego wystąpienia. Śledczy analizują kilka scenariuszy. Jednym z nich jest próba ucieczki z więzienia. Nie wykluczają również demonstracji siły lub działań powiązanych z przestępczością zorganizowaną poza murami zakładu karnego.

Sprawa jest tym bardziej poważna, że pod koniec czerwca w pomieszczeniu odwiedzin tego samego więzienia doszło do bójki pomiędzy członkami zwaśnionych gangów motocyklowych Hells Angels i Bandidos. Śledczy sprawdzają, czy oba zdarzenia mogą być ze sobą powiązane, podaje BILD.

Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości Nadrenii Północnej Westfalii Benjamin Limbach. Podkreślił, że wszelkie informacje dotyczące groźby użycia przemocy w zakładach karnych są traktowane z najwyższą powagą.

Jak zaznaczył, natychmiastowe przeszukanie całego więzienia było jedyną właściwą decyzją. Zapowiedział również, że jeśli podejrzenia dotyczące przygotowywanego buntu się potwierdzą, osoby odpowiedzialne poniosą surowe konsekwencje zgodnie z obowiązującym prawem.

Obecnie postępowanie jest w toku. Śledczy analizują zebrane materiały i próbują ustalić, czy rzeczywiście istniał plan zorganizowania buntu w więzieniu oraz kto miał stać za jego przygotowaniem. Przeczytaj także: Niemcy: Wsiadł do pociągu i rozpętał piekło. Groził pasażerom, potem zaatakował policjantów