
Atak w Krakowie, najnowsze informacje – niedziela, 8 listopada 2026 – Po sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie policja ujawnia kolejne informacje o sprawcy i okolicznościach tragedii. Pojawiły się również nowe doniesienia dotyczące ofiar oraz stanu rannych, którzy przebywają w szpitalach. Śledczy potwierdzili, że sprawcą jest 24-letni Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. W sobotę późnym wieczorem w jego mieszkaniu znaleziono ciała trzech członków jego najbliższej rodziny – rodziców i siostry. W wyniku ataku przeprowadzonego przez Michała O. w centrum Krakowa zginęło sześć osób, a szesnaście zostało rannych. Stan kilku poszkodowanych jest ciężki. Wśród ofiar są zarówno obywatele Polski, jak i cudzoziemcy. Tragedia, która rozegrała się w samym sercu Krakowa, w miejscu każdego dnia odwiedzanym przez tysiące mieszkańców i turystów z całego świata, wywołała ogromne poruszenie również poza granicami kraju. Od soboty do Polski nieustannie napływają kondolencje od światowych przywódców, przedstawicieli rządów i instytucji międzynarodowych. W niedzielę, 8 listopada, rozpoczęła się dwudniowa żałoba narodowa.

Atak w Krakowie, najnowsze informacje – niedziela, 8 listopada 2026
Atak w Krakowie. Policja znalazła trzy ciała w domu sprawcy
W niedzielę rano świętokrzyska policja potwierdziła tragiczne odkrycie w Ostrowcu Świętokrzyskim. W mieszkaniu należącym do rodziny 24-letniego Michała O., zatrzymanego po sobotnim ataku w Krakowie, funkcjonariusze znaleźli ciała trzech osób.
Ofiarami są rodzice i siostra napastnika: 53-letni mężczyzna oraz kobiety w wieku 52 i 21 lat. Wszystkie trzy osoby miały obrażenia wskazujące na rany postrzałowe.
Policja Świętokrzyska poinformowała na Facebooku: „Wczoraj przed godziną 22.00 w mieszkaniu w jednym z bloków w centrum Ostrowca Świętokrzyskiego ujawniliśmy ciała trzech osób: 53-letniego mężczyzny oraz dwóch kobiet w wieku 52 i 21 lat. To rodzice i siostra 24-latka, który został zatrzymany w Krakowie.
Na ciałach ujawniono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe. Zwłoki zostały zabezpieczone do szczegółowych badań.W mieszkaniu zabezpieczono 7 sztuk broni.
Na miejscu przez całą noc trwały czynności z udziałem policyjnych kontrterrorystów, techników oraz prokuratora.
Śledczy ustalają dokładne okoliczności śmierci trzech osób. Badania pośmiertne i ekspertyzy balistyczne mają pomóc wyjaśnić, kiedy doszło do zabójstw i z jakiej broni oddano strzały”.
Policja bada związek śmierci członków rodziny Michała O. z atakiem w Krakowie. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że do tragedii w Ostrowcu doszło przed sobotnią strzelaniną na Rynku Głównym.
Ile osób zginęło w ataku w Krakowie? Najnowszy bilans ofiar i rannych
Według najnowszych informacji przekazanych przez służby w sobotnim ataku w Krakowie zginęło sześć osób: cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Pięć osób poniosło śmierć na miejscu, a szósta zmarła w szpitalu.
Wśród poszkodowanych jest również kilkanaście osób rannych. Najnowsze doniesienia medialne mówią o 16 rannych, wliczając w tę liczbę napastnika. Część wcześniejszych komunikatów podawała 15 osób.
Trzy osoby znalezione w mieszkaniu rodziny sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim nie są wliczane do sześciu ofiar śmiertelnych ataku w Krakowie. Łącznie w obu miejscach znaleziono więc dziewięć ofiar śmiertelnych, przy czym okoliczności śmierci rodziny napastnika nadal są przedmiotem śledztwa.
W niedzielę pojawiły się również nowe informacje o stanie osób przebywających w krakowskich szpitalach. Według doniesień agencji Reuters, przytaczanych przez Interię, dwaj policjanci ranni podczas zatrzymania napastnika przeszli operacje. Ich stan określono jako stabilny.
Wśród ofiar ataku w Krakowie są też cudzoziemcy
Wśród rannych są także obywatele innych państw, w tym Austrii, Niemiec, Portugalii, Rosji i Wielkiej Brytanii.
Sam sprawca również przeszedł operacje. Pozostaje w szpitalu pod nadzorem policji, a jego stan jest bardzo poważny.
Czytaj także: Atak w Krakowie. Wśród rannych jest osoba z niemieckim obywatelstwem
Michał O. wjechał czarnym subaru na Rynek Główny i zaczął strzelać do ludzi
Do ataku doszło w sobotę, 7 listopada, krótko po godzinie 15. Według ustaleń śledczych 24-letni Michał O. wjechał czarnym samochodem marki Subaru na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przypadkowych przechodniów.
Strzały padły między innymi w rejonie kościoła Mariackiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Krakowa. Przerażeni ludzie uciekali do pobliskich restauracji, kawiarni i bram kamienic, szukając schronienia przed napastnikiem.
Mężczyzna był ubrany w odzież wojskową, na głowie miał hełm. Posługiwał się karabinkiem typu AR-15. Policja ustala dokładne parametry i pochodzenie użytej broni oraz sprawdza, czy została poddana przeróbkom.
Śledczy potwierdzili, że Michał O. posiadał pozwolenie na broń sportową. Według dotychczasowych informacji nie był wcześniej karany.
Podczas ucieczki z Rynku Głównego napastnik ostrzelał również tramwaj linii nr 1 na placu Wszystkich Świętych. Pociski uszkodziły szybę kabiny motorniczego. Na szczęście ani prowadzący tramwaj, ani pasażerowie nie odnieśli obrażeń.
Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.
Bohaterska interwencja policjantów. Obaj zostali ciężko ranni podczas zatrzymania napastnika
Szczególne uznanie wzbudza postawa dwóch funkcjonariuszy, którzy podjęli interwencję wobec uzbrojonego napastnika.
Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański ruszyli za sprawcą, mimo że ten był uzbrojony w karabinek i strzelał w kierunku policjantów. Podczas wymiany ognia obaj zostali ranni, ale funkcjonariuszom udało się postrzelić i obezwładnić mężczyznę.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania wykonane przez świadków, dokumentujące dramatyczne chwile zatrzymania. Widać na nich interwencję policjantów, którzy zbliżają się do uzbrojonego napastnika, narażając własne życie.
Obaj funkcjonariusze trafili do szpitala i przeszli operacje. Szczególnie poważnych obrażeń doznał Jakub Kulik, były żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej. W związku z jego stanem zaapelowano o oddawanie krwi.
Polska pogrążona w żałobie. Kondolencje napływają z całego świata
W niedzielę, 8 listopada, w całej Polsce rozpoczęła się dwudniowa żałoba narodowa, ogłoszona przez prezydenta Karola Nawrockiego. Potrwa ona do poniedziałku, 9 listopada, włącznie.
Na budynkach państwowych flagi opuszczono do połowy masztu. Odwoływane są wydarzenia rozrywkowe i imprezy masowe.
W samym Krakowie żałoba potrwa do środy, 11 listopada. Władze miasta odwołały organizowane przez samorząd wydarzenia, a na budynkach miejskich, tramwajach i autobusach pojawiły się flagi przepasane kirem.
Tragedia w Krakowie poruszyła opinię publiczną na całym świecie. Kondolencje napływają od przywódców państw, szefów rządów i przedstawicieli instytucji międzynarodowych.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przekazał, że wydarzenia w Krakowie głęboko nim wstrząsnęły. Zapewnił, że Niemcy stoją u boku Polski jako przyjaciel i partner w tych trudnych chwilach, a rannym życzył szybkiego powrotu do zdrowia.
Solidarność z Polską wyraził również prezydent Francji Emmanuel Macron. Kondolencje przekazała także premier Włoch Giorgia Meloni, która potępiła atak i zapewniła o wsparciu dla rodzin ofiar.
W niedzielę rano na Rynku Głównym zaczęły pojawiać się pierwsze znicze. Mieszkańcy Krakowa oddają hołd ofiarom tragedii, która rozegrała się w samym sercu miasta.
Artykuł aktualizowany.
