
Ataki odwetowe Iranu – Napięcia na Bliskim Wschodzie gwałtownie eskalowały w sobotę, po tym jak Iran ogłosił ataki na amerykańskie bazy wojskowe w kilku państwach Zatoki. Eksplozje odnotowano w Katarze, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie. W Dubaju stanął w płomieniach luksusowy hotel, a w Kuwejcie kilku pracowników lotniska zostało rannych w wyniku ataku dronem. Władze w regionie uruchomiły podwyższone środki bezpieczeństwa, a niektóre państwa poinformowały o przechwyceniu rakiet, zanim te osiągnęły cele.

Ataki odwetowe Iranu
Irańska armia przekazała, że ataki były wymierzone w cztery amerykańskie bazy wojskowe w Katarze, Bahrajnie, Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w odpowiedzi na wcześniejsze wspólne naloty amerykańsko-izraelskie na Iran – podaje niemiecka agencja informacyjna dpa. Wśród celów wymienionych przez irańską agencję Fars znajdują się baza lotnicza Al Udeid w Katarze, baza Ali Al Salem w Kuwejcie, baza Al Dhafra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz amerykańska flota morska w Bahrajnie.
Ranni na Międzynarodowym Lotnisku w Kuwejcie
Generalna Dyrekcja Lotnictwa Cywilnego Kuwejtu poinformowała, że kilku pracowników Międzynarodowego Lotniska w Kuwejcie zostało rannych po tym, jak lotnisko zostało trafione przez drona. Atak spowodował również zniszczenia w Terminalu 1. Władze przekazały, że sytuacja jest pod kontrolą i że bezpieczeństwo pasażerów i personelu pozostaje priorytetem.
Przeczytaj także: PILNE: Zawieszono loty do wielu krajów, w tym popularnych kierunków wakacyjnych
Również w Kuwejcie rakieta wystrzelona przez Iran spowodowała „znaczące szkody” na pasie startowym bazy lotniczej Ali Al Salem – podał włoski minister spraw zagranicznych Antonio Tajani. Baza gości członków włoskich sił powietrznych, zaangażowanych od 2019 roku w misje obserwacyjne przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku. Włoski urzędnik doprecyzował, że w chwili ataku żołnierze znajdowali się w schronie i są bezpieczni.
Eksplozja w Dubaju, pożar w luksusowym hotelu
Luksusowa, sztuczna wyspa w Dubaju znalazła się w centrum wojennej zawieruchy. Po atakach USA i Izraela na Iran doszło do eksplozji na słynnej wyspie „The Palm, Jumeirah” w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Miejscowe władze potwierdziły incydent i pożar w tej części miasta. Ranne zostały cztery osoby.
Izraelska stacja N12 News opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, które ma pokazywać moment wybuchu. Według doniesień agencji prasowych pożar prawdopodobnie został wywołany przez irański pocisk. Czytaj dalej poniżej
תיעוד רגע הנפילה בפתח מלון באי הדקלים בדובאי pic.twitter.com/y6J3lovSYW
— החדשות – N12 (@N12News) February 28, 2026
Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że przechwyciły kilka irańskich pocisków, a Ministerstwo Obrony oświadczyło, że pozostaje w stanie najwyższej gotowości. Szczątki przechwyconych rakiet spadły w kilku rejonach Abu Zabi. Resort potwierdził śmierć cywila pochodzenia azjatyckiego, po tym jak odłamki rakiety uderzyły w obszar mieszkalny.
Czytaj także: USA i Izrael bombardują Iran. Teheran grozi „miażdżącym odwetem”
Przechwycenia w Katarze i częściowe zamknięcie przestrzeni powietrznej
Katar również potwierdził przechwycenie nowej fali rakiet, które wszystkie zostały zneutralizowane, zanim dotarły do ziemi. Urzędnik powiedział AFP, że amerykański system Patriot zestrzelił irańską rakietę nad emiratem. Katar gości bazę lotniczą Al Udeid – największą amerykańską instalację wojskową w regionie.
Wcześniej Zjednoczone Emiraty Arabskie ogłosiły tymczasowe i częściowe zamknięcie przestrzeni powietrznej jako środek ostrożności. Świadkowie cytowani przez Reutersa relacjonowali eksplozje słyszane w Dubaju i Abu Zabi. W Jerozolimie dziennikarze AFP również zgłaszali wybuchy po uruchomieniu syren alarmu przeciwlotniczego, jednak służba ratunkowa Magen David Adom przekazała, że nie ma informacji o rakietach, które miałyby uderzyć w cele w mieście.
