
W niemieckich mieszkaniach coraz częściej pojawia się niewielki chrząszcz, którego łatwo pomylić z popularnym molem odzieżowym. Choć dorosłe osobniki nie wyrządzają większych szkód, jego larwy potrafią zaatakować wełnę, futra, skórę i inne materiały pochodzenia zwierzęcego. Problem może być szczególnie uciążliwy w domach, w których mieszkają psy lub koty.

Australijski chrząszcz dywanowy. Tak rozpoznasz szkodnika
Australijski chrząszcz dywanowy, znany pod nazwą naukową Anthrenocerus australis, należy do rodziny skórnikowatych, czyli Dermestidae. Pochodzi z Australii, jednak z czasem został zawleczony do Europy. Obecnie jest uznawany za szeroko rozpowszechnionego szkodnika domowego także w Niemczech.
Chrząszcz jest bardzo mały. Dorosły osobnik osiąga zaledwie około 3 milimetrów długości i 2 milimetrów szerokości. Jego ciało ma kolor od ciemnoczerwonego do czarnego. Na pokrywach skrzydeł można zauważyć jaśniejsze poprzeczne pasy utworzone z drobnych białych włosków. Jasne owłosienie widoczne jest również na przedpleczu.
Tak niewielkie rozmiary sprawiają, że owada można łatwo przeoczyć. Co więcej, ślady jego obecności często przypominają szkody wyrządzane przez mole odzieżowe. Małe dziury w ubraniach, uszkodzenia wełnianego dywanu czy ślady żerowania w tekstyliach nie zawsze oznaczają jednak obecność moli.
Przeczytaj także: Alarm w niemieckich gospodarstwach rolnych. Ministerstwo wydało pilne ostrzeżenie
Największym problemem są larwy chrząszcza dywanowego. To właśnie one odpowiadają za niszczenie materiałów. Dorosłe chrząszcze żywią się przede wszystkim pyłkiem kwiatów i same zwykle nie powodują podobnych szkód.
Larwy potrafią natomiast trawić keratynę, czyli białko występujące między innymi we włosach i sierści. Dzięki temu mogą wykorzystywać jako pożywienie materiały zawierające składniki pochodzenia zwierzęcego.
Na ich celowniku znajdują się przede wszystkim wełniane ubrania, dywany, futra i wyroby skórzane. Dlatego szczególnie narażone mogą być mieszkania, w których przechowywane są naturalne tkaniny oraz tekstylia wykonane z materiałów zwierzęcych.
Gdzie w domu ukrywa się chrząszcz dywanowy?
Znalezienie dorosłego owada nie musi oznaczać, że właśnie tam znajduje się źródło problemu. Larwy preferują miejsca ciemne, spokojne i trudno dostępne, w których mogą znaleźć odpowiednią ilość pożywienia. Często można je znaleźć pod dywanami, za listwami przypodłogowymi, w szczelinach podłogi, w zakamarkach szaf oraz w innych rzadko sprzątanych miejscach. Mogą również ukrywać się w szczelinach parkietu.
Szkodnik może zostać przyniesiony do mieszkania razem z zainfekowanym dywanem, wełnianą odzieżą lub innymi tekstyliami. Nie zawsze jednak człowiek jest odpowiedzialny za jego pojawienie się. Chrząszcze mogą również dostać się do domu z zewnątrz.
Szczególną uwagę powinni zachować właściciele psów i kotów. Sierść zwierząt gromadząca się w szczelinach podłogi, pod meblami czy w trudno dostępnych zakamarkach może stać się dodatkowym źródłem pokarmu dla larw.
RUHR24 informuje, że nawet regularne sprzątanie całego mieszkania nie zawsze wystarczy, jeśli włosy i sierść pozostają w miejscach, do których trudno dotrzeć.
Nie tylko jeden gatunek może niszczyć ubrania
Australijski chrząszcz dywanowy nie jest jedynym przedstawicielem tej grupy owadów, który może powodować podobne szkody. W Europie Środkowej występuje wiele gatunków należących do rodziny skórnikowatych.
Do szkodników o podobnym sposobie żerowania zalicza się między innymi szubaka różowca, szubaka dwukropka, skórnika słonińca oraz skórnika muzealnego. Ich obecność może prowadzić do uszkodzeń naturalnych materiałów, dlatego samo znalezienie niewielkiego chrząszcza nie zawsze pozwala jednoznacznie określić gatunek.
Larwy mają nietypową broń. Mogą podrażniać skórę i drogi oddechowe
W przypadku chrząszczy dywanowych problem nie ogranicza się wyłącznie do zniszczonych ubrań. Larwy mają na końcu odwłoka charakterystyczne, ostre włoski określane jako włoski strzałkowate.
Mogą one działać jak mechanizm obronny. Jeśli włoski dostaną się na skórę, u niektórych osób mogą wywołać swędzące zmiany i reakcje przypominające ukąszenia owadów.
Wrażliwość może dotyczyć również dróg oddechowych. Kontakt z włoskami larw może prowadzić do reakcji alergicznych, dlatego obecności szkodników nie należy ignorować, szczególnie jeśli w domu pojawiają się nietypowe podrażnienia.
Jak pozbyć się chrząszcza dywanowego?
Najważniejsza jest dokładna higiena mieszkania. Regularne odkurzanie pomaga usuwać kurz, włosy i sierść, które mogą stanowić pożywienie dla larw. Szczególną uwagę warto zwrócić na miejsca pod dywanami, przy listwach przypodłogowych, pod meblami oraz w szczelinach podłogi.
Pomocne mogą być również moskitiery w oknach. Ograniczają możliwość przedostania się dorosłych chrząszczy do mieszkania i zmniejszają ryzyko złożenia przez samice jaj.
Jeżeli podejrzane tekstylia można bezpiecznie zamrozić, skuteczną metodą jest zamrażanie. Kilkudniowe przechowywanie w odpowiednio niskiej temperaturze może zabić wszystkie stadia rozwojowe szkodnika.
W przypadku wełnianych ubrań i innych cennych tekstyliów warto rozważyć także szczelne pojemniki lub worki próżniowe. Ograniczają one dostęp owadów do materiału i mogą być skuteczniejszym zabezpieczeniem niż tradycyjne środki przeciw molom.
Jeżeli jednak w mieszkaniu znajduje się dużo owadów lub larw, a kolejne przedmioty zostają uszkodzone, najlepiej skorzystać z pomocy profesjonalnej firmy zajmującej się zwalczaniem szkodników. Im wcześniej zostanie wykryte źródło problemu, tym łatwiej ograniczyć dalsze straty.
