
Najgorsze dezodoranty dla mężczyzn. Wielu mężczyzn sięga po dezodorant lub antyperspirant w przekonaniu, że zapewni on całodzienną świeżość i skuteczną ochronę przed potem. Producenci kuszą obietnicami działania nawet przez 48, 72, a czasem 96 godzin. Najnowsze badanie przeprowadzone przez Stiftung Warentest pokazuje jednak, że rzeczywistość bywa zupełnie inna. Część popularnych produktów dostępnych w drogeriach i dyskontach nie radzi sobie ze swoją podstawową funkcją. Eksperci wskazali cztery dezodoranty, których lepiej unikać.

Test w ekstremalnych warunkach
Specjaliści Stiftung Warentest wzięli pod lupę 15 antyperspirantów dla mężczyzn. Ceny badanych produktów wahały się od 0,43 do 20,26 euro za 100 ml. Oceniano nie tylko ograniczanie potu i ochronę przed nieprzyjemnym zapachem, ale także: wygodę użytkowania opakowania, obecność substancji problematycznych dla środowiska, sposób aplikacji, zgodność deklaracji producenta z rzeczywistością.
Produkty sprawdzano w specjalnym pomieszczeniu o temperaturze 38°C i wilgotności 35 proc. Uczestnicy testu używali antyperspirantów w warunkach sprzyjających intensywnemu poceniu się. Skuteczność oceniano również po 24 godzinach – przy założeniu, że osoba dorosła myje się przynajmniej raz dziennie. Wynik? Aż 6 z 15 produktów nie spełniło obietnic producentów.
Najlepsze męskie dezodoranty. Dwa produkty pozytywnie zaskoczyły ekspertów
Najlepsze noty zdobyły dwa antyperspiranty marek własnych popularnych sieci:
- „Seinz. Anti-Transpirant Sport” z dm
- „Cien Men Anti-Transpirant Extra Dry” z Lidla
Oba produkty skutecznie ograniczały pot i chroniły przed nieprzyjemnym zapachem, nawet w ekstremalnych warunkach testowych. Co ciekawe, spray z Lidla kosztuje zaledwie 58 centów za 200 ml – to prawie trzy razy mniej niż produkt z dm.
Eksperci Stiftung Warentest podkreślili, że oba antyperspiranty zapewniały użytkownikom wyraźne poczucie suchości i bezpieczeństwa przez cały dzień.
Najgorsze dezodoranty dla mężczyzn.
Na drugim biegunie znalazły się cztery produkty, które otrzymały jedynie ocenę „dostateczną”. Zdaniem testerów nie ograniczały one potu w zauważalnym stopniu, a wilgoć pod pachami była wyraźnie odczuwalna mimo aplikacji. Do najsłabszych produktów należą:
- „Isana Men Anti-Transpirant Motion Protect” z Rossmanna
- „Aveo Men Sport” z Müller
- „Men Wild Oak Anti-Transpirant” marki 8×4 Men
- „Lacura Men Antitranspirant Sport Defense” z Aldi
W przypadku produktu z Rossmanna zwrócono dodatkowo uwagę na obecność substancji uznawanych za problematyczne środowiskowo, m.in. silikonów. Część z tych antyperspirantów otrzymała ocenę „niedostateczną” w kategorii ograniczania potu oraz w zakresie rzetelności deklaracji. Przeczytaj także: Eksperci przebadali pieprz z supermarketów. Radzą unikać jednego produktu
Obietnice 72 godziny świeżości? Eksperci studzą entuzjazm
Producenci często reklamują swoje produkty jako zapewniające ochronę przez 48, 72, a nawet 96 godzin. W odpowiedzi na pytania ekspertów przyznali jednak, że takie hasła mają przede wszystkim sugerować „wysoką skuteczność” i budować poczucie bezpieczeństwa u konsumentów.
Test pokazuje jasno: nie każdy antyperspirant działa tak, jak obiecuje etykieta. Warto więc zwracać uwagę nie tylko na marketingowe slogany, lecz także na niezależne wyniki badań. W przeciwnym razie możemy zapłacić za produkt, który nie spełni swojej podstawowej funkcji – ochrony przed potem i nieprzyjemnym zapachem.
