
Najgorszy mrożony szpinak. Mrożony szpinak to jeden z najczęściej wybieranych dodatków do obiadu – szybki w przygotowaniu, stosunkowo tani i uznawany za zdrowy. Jednak najnowsze badania pokazują, że nie każdy produkt dostępny w sklepach spełnia te oczekiwania. Eksperci Öko-Test przeanalizowali kilkadziesiąt popularnych wariantów szpinaku śmietankowego i odkryli niepokojące różnice w jakości. W wielu przypadkach wykryto substancje, które mogą budzić poważne wątpliwości zdrowotne. Co więcej, tylko niewielka część produktów zasłużyła na najwyższą ocenę. Warto więc wiedzieć, które opakowania można bezpiecznie wrzucić do koszyka, a których lepiej unikać.

Najgorszy mrożony szpinak według ekspertów
Badanie dotyczyło mrożonego szpinaku ze śmietaną (w Niemczech nazywanego „Rahmspinat”). Najwięcej zastrzeżeń eksperci mieli do dwóch produktów, które otrzymały najniższą możliwą ocenę – „niedostateczną”. Najgorzej wypadł szpinak śmietankowy z sieci Penny. W badaniach wykazano w nim znaczne przekroczenie dopuszczalnego poziomu ołowiu w warzywach liściastych. To szczególnie niepokojące, ponieważ ołów może odkładać się w organizmie, a u dzieci negatywnie wpływać na rozwój układu nerwowego.
Drugim produktem, którego eksperci zdecydowanie odradzają, jest szpinak śmietankowy marki Frosta. W jego przypadku problemem okazały się bardzo wysokie poziomy azotynów oraz obecność pestycydu szkodliwego dla środowiska. Azotyny mogą zaburzać transport tlenu we krwi i sprzyjać powstawaniu substancji potencjalnie rakotwórczych.
Najlepsze produkty – które warto kupić?
Na tle słabych wyników części produktów pozytywnie wyróżniły się tylko cztery, które otrzymały ocenę „bardzo dobrą”. Wśród nich znalazły się:
- szpinak śmietankowy marki własnej Aldi (All Seasons),
- szpinak śmietankowy „Ja!” z Rewe,
- szpinak śmietankowy K-Bio z Kauflandu.
Produkty te nie zawierały wykrywalnych ilości szkodliwych substancji i spełniały wszystkie normy jakościowe. Co ciekawe, należą one również do tańszych opcji dostępnych na rynku, co pokazuje, że wysoka jakość nie zawsze oznacza wyższą cenę. Przeczytaj także: Eksperci przebadali mrożone owoce z supermarketów. Oto, co w nich znaleźli
Co wykryto w mrożonym szpinaku?
Badania laboratoryjne Öko-Test objęły m.in. obecność pestycydów, metali ciężkich (takich jak ołów i kadm) oraz związków azotu – azotanów i azotynów.
Najważniejsze wnioski:
- ponad połowa produktów zawierała podwyższone poziomy azotynów,
- w dwóch przypadkach poziom ten był bardzo wysoki,
- w kilku próbkach wykryto również podwyższoną zawartość kadmu.
Choć kadm nie przekraczał dopuszczalnych norm, eksperci podkreślają, że jego długotrwałe spożywanie może być niebezpieczne – może uszkadzać nerki, kości oraz mieć działanie rakotwórcze.
Nie tylko skład – problemy z jakością produktu
Niektóre produkty nie spełniały także podstawowych wymogów dla szpinaku śmietankowego. Zgodnie z normami powinien on zawierać co najmniej 0,8% tłuszczu mlecznego. Tymczasem aż pięć badanych produktów nie osiągnęło tego poziomu. Różnice dotyczyły również zawartości samego szpinaku – w zależności od produktu wahała się ona od 64% do 88%.
Jak często można jeść szpinak?
Eksperci Öko-Test zwracają uwagę, że nawet dobre jakościowo produkty należy spożywać z umiarem. Ze względu na możliwą obecność azotanów i azotynów zaleca się, aby szpinak pojawiał się w diecie nie częściej niż raz w tygodniu.
