
Eksperci przebadali nici dentystyczne. Z pozoru niepozorna, a jednak tak istotna dla higieny jamy ustnej – nić dentystyczna. Wielu z nas sięga po nią każdego dnia, wierząc, że wspiera zdrowie zębów i dziąseł. Ale czy każda rzeczywiście jest bezpieczna? Najnowszy test popularnego magazynu konsumenckiego przynosi zaskakujące i nieco niepokojące wieści. Eksperci sprawdzili aż 54 różne nici dentystyczne, dostępne w drogeriach, supermarketach i aptekach. Pod uwagę wzięto zarówno produkty woskowane, niewoskowane, jak i specjalne nici dla osób z aparatem czy mostami. Wyniki? Sporo rozczarowań w tym dwa produkty, których nie należy kupować.

Eksperci przebadali nici dentystyczne. Ceny: od groszy do luksusu
Zakupy odbyły się między majem a czerwcem 2025 roku. W koszyku wylądowały 54 różne nici: 29 woskowanych, 5 niewoskowanych, 12 taśm i 8 specjalnych wersji do protez czy aparatów.
Ceny? Od 1 do 20 centów za 50 cm. Ale tanie wcale nie znaczy gorsze – a drogie niekoniecznie lepsze.
Co badali eksperci?
W laboratorium pod lupę trafiło ponad 50 związków PFAS, w tym groźny PTFE, znany lepiej jako… teflon. Do tego sprawdzono, jakie woski i powłoki producenci dodają do nici. Szczególną uwagę zwrócono na:
- woski ropopochodne,
- PEG-i,
- syntetyczne polimery,
- i recykling w opakowaniach.
Przeczytaj także: Eksperci przebadali szampony do włosów. Ten produkt znanej marki okazał się katastrofą
Te nici wypadły najlepiej
Na tle całego zestawienia pozytywnie wyróżnia się kilka marek dostępnych w popularnych sieciach handlowych. Niewoskowana nić Diadent z Budni otrzymała ocenę „bardzo dobrą”. Podobnie wypadła Today Dent w wersji miętowej z Rewe – również oceniona najwyżej. Co ważne, obie kosztują zaledwie 1 cent za 50 centymetrów i nie zawierają problematycznych wosków.
W kategorii naturalnych produktów najlepszy wynik uzyskała Bevola z Kauflandu – zawiera naturalne woski (pszczeli i candelilla), zamiast tych pochodzących z ropy, a do tego producent wykorzystał recykling w opakowaniu.
Rozczarowania: Elmex i Sensodyne z oceną „dostateczną”
Niektóre znane marki wypadły w teście znacznie gorzej. W 27 produktach wykryto woski na bazie ropy, takie jak parafina czy wosk mikrokryształiczny, które mogą zawierać potencjalnie rakotwórcze związki MOAH. Eksperci Öko-Test podkreślają, że tego typu substancje nie powinny mieć kontaktu z jamą ustną.
Z tego powodu nić Elmex z aminofluorkiem oraz Sensodyne Extra-Sanft otrzymały tylko ocenę „dostateczną”. Oprócz wosków naftowych wytknięto im również obecność PEG-derywatów i syntetycznych polimerów – niekorzystnych zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska. Zobacz również: Eksperci przebadali koncentraty pomidorowe. Polecają wyłącznie jeden z nich
