Przejdź do treści

Eksperci przebadali orzeszki ziemne. Od jednych lepiej trzymać się z daleka

08/01/2026 15:35 - AKTUALIZACJA 25/01/2026 20:33

Najgorsze orzeszki ziemne. Orzeszki ziemne to jedna z najpopularniejszych przekąsek – sięgamy po nie podczas oglądania filmu, spotkań ze znajomymi czy jako dodatek do innych potraw. Choć wydają się produktem prostym i bezpiecznym, ich jakość może się znacznie różnić w zależności od marki i sposobu produkcji. Właśnie dlatego niemiecka organizacja konsumencka Öko-Test postanowiła dokładnie im się przyjrzeć. Do badań trafiło 21 różnych orzeszków ziemnych – zarówno z dyskontów, supermarketów, jak i sklepów ekologicznych. Wyniki testów są w większości uspokajające, ale jeden z produktów wzbudził szczególne obawy ekspertów.

Co sprawdzali eksperci?

Specjaliści przebadali 21 prażonych i solonych orzeszków ziemnych pod kątem obecności olejów mineralnych, chemikaliów przemysłowych takich jak bisfenol A (BPA) oraz toksyn pleśniowych. Dodatkowo porównano rzeczywistą zawartość soli z informacjami podanymi na opakowaniach. Celem było sprawdzenie, czy popularna przekąska rzeczywiście jest tak bezpieczna, jak sugerują producenci.

Wyniki testów okazały się w dużej mierze pozytywne. Łącznie aż 15 produktów otrzymało ocenę „bardzo dobrą”, jeden – „dobrą”, a cztery – „zadowalającą”. Konsumenci mają więc szeroki wybór bezpiecznych alternatyw. Oznacza to, że w większości przypadków nie wykryto istotnych ilości szkodliwych substancji, a poziom soli mieścił się w rozsądnych granicach.

Tanie marki wypadły najlepiej. Które warto kupować?

Na szczególne wyróżnienie zasłużyłyprodukty marek własnych popularnych sieci handlowych. Wśród najlepiej ocenionych znalazły się m.in. orzeszki z Aldi Süd, Edeki oraz Lidla. Były one wolne od niebezpiecznych zanieczyszczeń, a jednocześnie charakteryzowały się umiarkowaną zawartością soli. To dowód na to, że dobra jakość nie musi iść w parze z wysoką ceną. Przeczytaj także: Eksperci przebadali kukurydzę w puszkach. Przed jednym produktem przestrzegają

Najgorsze orzeszki ziemne. Wykryto w nich szkodliwe substancje

Niestety, w teście znalazł się także wyraźny przegrany. Prażone i solone orzeszki ziemne Bravo z sieci Penny otrzymały ocenę „niedostateczną”. W produkcie wykryto wysokie stężenia nasyconych węglowodorów olejów mineralnych (MOSH) oraz bisfenolu A. Eksperci ostrzegają, że MOSH mogą gromadzić się w organizmie, a BPA jest uznawany przez Unię Europejską za substancję szkodliwą dla układu rozrodczego. Co więcej, już niewielka porcja tych orzeszków mogłaby przekroczyć bezpieczną dzienną dawkę BPA dla dorosłej osoby.

Według Öko-Test, oleje mineralne i BPA mogą trafiać do orzeszków m.in. z olejów smarowych używanych w maszynach produkcyjnych lub podczas procesu prażenia. Producent nie był w stanie jednoznacznie wskazać źródła problemu.