Przejdź do treści

Firma wysyłkowa w Niemczech ukarana za zatrudnianie Polek na czarno. „Anonimowy donos doprowadził do kontroli”

16/11/2025 19:19 - AKTUALIZACJA 16/11/2025 21:21
Polski kierowca ciężarówki zapłacił 50 tys. euro podczas kontroli. Fot. Radiowóz Zoll

Firma wysyłkowa w Niemczech ukarana za zatrudnianie Polek na czarno. Anonimowe zgłoszenie doprowadziło do kontroli w jednej z firm wysyłkowych, która – jak się okazało – od dłuższego czasu zatrudniała dwie obywatelki Polski bez jakiejkolwiek umowy i bez zgłoszenia do ubezpieczeń. Podczas interwencji funkcjonariuszy służb celnych obie kobiety próbowały się ukryć w pomieszczeniu magazynowym. Nie wiadomo, czy zrobiły to z własnej inicjatywy, czy na polecenie pracodawcy. Kontrola wykazała jednak jednoznacznie: Polki pracowały tam od miesięcy, a pracodawca nie odprowadzał za nie żadnych składek. Na właściciela firmy nałożono wysoką karę finansową.

Niemcy zatrzymali Polaka na A4

Donos uruchomił kontrolę: dwie Polki pracowały bez umów

Jak poinformowały służby celne, działania kontrolne przeprowadzono po otrzymaniu anonimowej informacji o możliwym łamaniu prawa w przedsiębiorstwie z regionu Badenii-Wirtembergii. Podczas wizyty w firmie, mającej siedzibę w powiecie Neckar-Odenwald, funkcjonariusze natrafili na dwie kobiety wykonujące obowiązki pracownicze, mimo że nie figurowały w żadnych rejestrach ubezpieczeniowych.

W pierwszych minutach kontroli obie pracownice próbowały ukryć się w magazynie. Po weryfikacji dokumentów i dalszych czynnościach śledczych ustalono, że Polki były zatrudnione w firmie przez dłuższy czas, mimo braku jakiejkolwiek legalnej umowy.

Straty dla systemu i poważne konsekwencje dla pracodawcy

Według ustaleń postępowania, pracodawca nie odprowadzał za kobiety składek od stycznia 2023 r. do listopada 2024 r.. W tym okresie powstała zaległość przekraczająca 14 tysięcy euro, które powinny trafić do systemu ubezpieczeń.
Przedstawicielka służb celnych, Alina Holm, podkreśliła w raporcie Zoll, że takie przypadki są szczególnie szkodliwe:
„Kto zatrudnia pracowników na czarno, zdobywa nieuczciwą przewagę konkurencyjną i jednocześnie szkodzi całemu systemowi zabezpieczenia społecznego. Dlatego konsekwentnie działamy wobec takich naruszeń.” Przeczytaj także: Niemcy wprowadzają nową ustawę przeciwko pracy na czarno. Będą stałe kontrole w kilku branżach

Wysoka kara i prawomocny wyrok

Sprawa trafiła do sądu, który orzekł wobec właściciela firmy karę w wysokości 12 600 euro – to równowartość 180 stawek dziennych po 70 euro każda. Wyrok jest już prawomocny.
Służby celne zapowiedziały, że kontrole w branży handlu wysyłkowego będą kontynuowane, ponieważ właśnie tam coraz częściej wykrywa się przypadki nielegalnego zatrudniania pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej.