
Wielu Niemców przez całe życie odkłada pieniądze, aby na emeryturze żyć spokojnie i bez finansowych zmartwień. Problem w tym, że część osób może być zbyt ostrożna. Popularna zasada czterech procent ma chronić oszczędności przed zbyt szybkim wyczerpaniem, ale w praktyce może sprawić, że seniorzy pozostawią po sobie ogromny kapitał, z którego nigdy nie skorzystają.

Ile pieniędzy można wydawać na emeryturze?
Osoby przechodzące na emeryturę z własnymi oszczędnościami muszą odpowiedzieć sobie na trudne pytanie: ile pieniędzy można wydawać na emeryturze, aby nie zabrakło ich w późniejszych latach? Jedną z najbardziej znanych odpowiedzi jest zasada czterech procent. Zakłada ona, że w pierwszym roku emerytury można wypłacić około 4 procent zgromadzonego kapitału. W kolejnych latach kwota powinna być zwiększana zgodnie z inflacją.
Reguła została opracowana przez amerykańskiego doradcę finansowego Williama Bengena. W 1994 roku przeanalizował on historyczne dane dotyczące rynków finansowych i sprawdzał, ile można wypłacać z portfela, aby pieniądze wystarczyły na około 30 lat emerytury.
Wnioski były zaskakujące. Nawet w wyjątkowo trudnych okresach na rynkach finansowych początkowa wypłata na poziomie około 4 procent pozwalała zachować kapitał przez zakładany okres.
Przeczytaj także: Tyle lat Niemcy spędzają na emeryturze. Liczba robi wrażenie
Dzisiaj podobne wyliczenia nadal wskazują na okolice czterech procent. Według analiz Morningstar bezpieczna początkowa wypłata może wynosić około 3,9 procent przy założeniu 30 lat emerytury i wysokiego prawdopodobieństwa zachowania części pieniędzy na koniec tego okresu. To jednak nie oznacza, że każdy emeryt powinien trzymać się tej wartości co do procenta.
Niektórzy seniorzy mogą wydawać więcej
Problem z bardzo ostrożnym podejściem polega na tym, że oszczędności mogą rosnąć szybciej, niż są wydawane. Firma Retire Capital przeanalizowała historyczne dane dla osoby rozpoczynającej emeryturę z kapitałem 300 tys. euro. W przedstawionym scenariuszu po 35 latach średnio pozostawała kwota około 1,1 mln euro.
To oczywiście symulacja oparta na danych historycznych, a nie gwarancja przyszłych wyników. Pokazuje jednak pewien problem. Osoba, która przez cały okres emerytury bardzo pilnie ogranicza wydatki, może zgromadzić na koniec życia znacznie więcej pieniędzy, niż rzeczywiście potrzebowała.
Znaczenie ma również sposób wydawania pieniędzy. Niektórzy emeryci mogą pozwolić sobie na większe wydatki w pierwszych latach emerytury, gdy są jeszcze aktywni i mogą podróżować, realizować hobby czy korzystać z wolnego czasu. Z wiekiem wydatki wielu gospodarstw domowych naturalnie spadają.
Badania ekonomisty Davida Blanchetta wskazują, że po uwzględnieniu inflacji wydatki części emerytów zmniejszają się wraz z wiekiem. Dotyczy to także gospodarstw domowych, które nie mają problemów finansowych.
Jeszcze większą swobodę mogą mieć osoby, których podstawowe koszty życia pokrywa emerytura państwowa lub emerytura zakładowa. W takim przypadku pieniądze zgromadzone na koncie inwestycyjnym mogą służyć przede wszystkim dodatkowym wydatkom.
Możliwe jest również bardziej elastyczne podejście do wypłat. Po słabszym roku na giełdzie emeryt może ograniczyć wydatki, a po dobrym okresie zwiększyć kwotę wypłacaną z oszczędności. Takie rozwiązanie pozwala w niektórych modelach rozpocząć emeryturę z wypłatą zbliżoną nawet do 6 procent kapitału, informuje tagesschau.de.
Nie ma jednak jednej zasady odpowiedniej dla każdego. Znaczenie mają między innymi wysokość oszczędności, inne źródła dochodu, koszty życia, długość emerytury oraz to, jak duże ryzyko inwestycyjne dana osoba jest gotowa zaakceptować.
Czy lepiej zostawić pieniądze czy wykorzystać je za życia?
Zbyt ostrożne korzystanie z oszczędności również może mieć swoją cenę. Pieniądze pozostawione na koncie lub w inwestycjach mogą oczywiście trafić później do spadkobierców. Nie każdy jednak chce maksymalizować kwotę pozostawioną rodzinie.
Z drugiej strony zbyt szybkie wydawanie kapitału może prowadzić do poważnych problemów w późnej starości. Zasada czterech procent pozostaje więc użytecznym punktem odniesienia dla osób, które chcą ograniczyć ryzyko wyczerpania oszczędności.
Najważniejsze jest jednak to, że emerytura nie musi oznaczać identycznych wydatków każdego roku. Dla części osób rozsądniejsze może być wykorzystanie większej części pieniędzy wtedy, gdy mają jeszcze zdrowie i możliwości, aby z nich korzystać. W przeciwnym razie może się okazać, że przez dziesięciolecia oszczędzały na życie, którego ostatecznie nigdy nie przeżyły w pełni.
