Przejdź do treści

Kryzys paliwowy dociera do Europy. Lufthansa odwołuje tysiące lotów

Tagi:
22/04/2026 10:10 - AKTUALIZACJA 07/05/2026 10:01

Lufthansa likwiduje połączenia przez ceny paliwa. Gwałtowny wzrost kosztów uderza w europejski rynek lotniczy i zmusza największych przewoźników do radykalnych decyzji. Jednym z pierwszych, który zdecydował się na tak wyraźny ruch, jest Lufthansa. Niemiecki gigant ogranicza swoją działalność na szeroką skalę, reagując na rosnące ceny paliwa i coraz większą presję finansową. To jednak nie tylko problem jednej firmy – Europa mierzy się z ryzykiem niedoborów, a zapasy mogą wystarczyć na mniej niż sześć tygodni. Eksperci wskazują, że działania Lufthansy mogą być początkiem większej zmiany w całej branży.

Lufthansa likwiduje połączenia przez ceny paliwa. Problem dotyczy 20 000 lotów

Grupa Lufthansa ogłosiła, że do października odwoła około 20 000 krótkodystansowych lotów. Decyzja ta jest bezpośrednio związana z gwałtownym wzrostem cen kerozyny, które – według firmy – podwoiły się od początku konfliktu związanego z Iranem. W efekcie przewoźnik planuje zaoszczędzić około 40 000 ton paliwa lotniczego. Jednocześnie ograniczenie liczby lotów ma pomóc w eliminacji tras, które stały się nierentowne.

Pierwsze zmiany zostały wdrożone bardzo szybko. Już na początku tygodnia odwołano około 120 lotów dziennie, a pasażerowie zostali o tym poinformowani. Wśród zawieszonych tras znalazły się m.in.:

  • Frankfurt – Bydgoszcz
  • Frankfurt – Rzeszów
  • Frankfurt – Stavanger

Kolejne miasta na liście zmian

Niektóre połączenia nie znikną całkowicie, ale zostaną przeniesione do innych lotnisk w ramach grupy. Dotyczy to m.in.:

Te połączenia Lufthansy zostają bez zmian

Jak podaje Welt, Lufthansa zamierza skoncentrować swoje operacje wokół sześciu głównych hubów:

  • Frankfurt
  • Monachium
  • Zurych
  • Wiedeń
  • Bruksela
  • Rzym

Dzięki temu pasażerowie nadal mają mieć dostęp do globalnej siatki połączeń, choć często kosztem wygody i bezpośrednich lotów.

Spółka zależna Lufthansy zawiesza działalność i odwołuje loty

Jednym z najważniejszych elementów zmian jest zamknięcie regionalnej spółki zależnej CityLine. To właśnie ta linia obsługiwała wiele krótkich tras, często pełniąc funkcję dowozową do większych hubów. Zamknięcie tej jednostki oznacza nie tylko redukcję połączeń, ale również przetasowania w całej strukturze operacyjnej Lufthansy. Firma zapowiada, że ruch pasażerski zostanie przekierowany przez główne porty przesiadkowe. Przeczytaj także: Spółka zależna Lufthansy zawiesza działalność. Wszystkie loty zostają odwołane

Reszta Europy może być następna – rosnący problem całej branży

Sytuacja Lufthansy nie jest odosobniona. Rosnące ceny paliwa lotniczego uderzają w cały europejski sektor lotniczy. Jeśli koszty utrzymają się na obecnym poziomie, inne linie mogą zostać zmuszone do podobnych działań – ograniczania siatki połączeń, redukcji krótkich tras czy reorganizacji swoich modeli biznesowych. Eksperci wskazują, że szczególnie zagrożone są mniej rentowne połączenia regionalne, które już wcześniej balansowały na granicy opłacalności.

Europa ma zapasy nafty lotniczej (kerosenu) wystarczające maksymalnie na sześć tygodni. To nie hipotetyczny scenariusz, lecz oficjalne ostrzeżenie dyrektora Międzynarodowej Agencji Energetycznej, Fatih Birol, który bez ogródek stwierdził, że świat przeżywa „największy kryzys energetyczny, jakiego kiedykolwiek doświadczyliśmy”.