
Najmniejsze miasto w Niemczech – Ma powierzchnię mniejszą niż jeden kilometr kwadratowy, jedną główną ulicę i zaledwie 260 mieszkańców. Mimo niewielkich rozmiarów nie jest wsią, lecz pełnoprawnym miastem z własnym ratuszem, portem i niezwykłą historią. To malownicze miejsce na północy Niemiec przyciąga dziś turystów, rowerzystów i miłośników wypoczynku nad wodą.

Najmniejsze miasto w Niemczech leży nad Bałtykiem
Arnis jest oficjalnie najmniejszym miastem w Niemczech – zarówno pod względem powierzchni, jak i liczby mieszkańców. Leży w Szlezwiku-Holsztynie, na północ od Kilonii, w powiecie Schleswig-Flensburg. Miasto znajduje się na półwyspie nad Schlei, długą zatoką Morza Bałtyckiego.
Powierzchnia Arnis wynosi zaledwie 0,45 km², czyli mniej więcej tyle, ile zajmują 63 boiska piłkarskie. Mieszka tu tylko około 260 osób.
Arnis tworzy przede wszystkim jedna długa ulica – Lange Straße. Rosną wzdłuż niej lipy, a po obu stronach stoją niewielkie domy rybackie z XVIII i XIX wieku. W mieście działają cztery stocznie. znajdują się tu także liczne przystanie i miejsca do cumowania łodzi.
Na południowo-zachodnim krańcu miasta można zobaczyć zabytkowy cmentarz oraz kościół żeglarzy z 1673 roku, najstarszy budynek w Arnis. Pod jego stropem wiszą modele statków ofiarowane niegdyś przez marynarzy w podziękowaniu za szczęśliwy powrót do domu.
Historia miasta rozpoczęła się w 1667 roku. Wówczas 65 rodzin z pobliskiego Kappeln opuściło swoje domy, aby uniknąć złożenia przysięgi poddańczej miejscowemu właścicielowi ziemskiemu. Osiedliły się na wyspie i założyły nową miejscowość, w której chciały żyć jako wolni ludzie.
Przeczytaj także: Mało kto wie o tym miejscu. Tuż przy polskiej granicy powstał największy kompleks jezior w Europie
Największy rozwój Arnis przypadł na okres od połowy XVIII do drugiej połowy XIX wieku. Miasto utrzymywało się wówczas głównie z rybołówstwa, żeglugi i budowy statków. W 1864 roku mieszkało w nim ponad tysiąc osób – niemal cztery razy więcej niż obecnie.
Przez wiele lat Arnis miało status osady targowej. Ostatecznie 1 stycznia 1934 roku otrzymało pełne prawa miejskie i od tamtej pory nosi tytuł najmniejszego miasta w kraju.
Arnis przyciąga turystów. Kierowcy muszą uważać
Dziś Arnis jest popularnym celem jednodniowych wycieczek. Przyjeżdżają tu przede wszystkim rowerzyści, żeglarze oraz turyści szukający spokojniejszych miejsc z dala od zatłoczonych kurortów. Wzdłuż brzegu prowadzi malownicza trasa spacerowa, która biegnie przez prywatne posesje i tereny miejscowych stoczni.
Na drugi brzeg zatoki można przeprawić się niewielkim promem kursującym między Arnis a Sundsacker. W mieście działa również kemping dla kamperów, ale – jak informują lokalne władze – nie ma tu żadnego hotelu.
Osoby wybierające się do Arnis samochodem powinny wcześniej zapoznać się z obowiązującymi ograniczeniami. Do miasta prowadzi tylko jedna droga, a wjazd do centrum dozwolony jest zasadniczo jedynie dla mieszkańców – informuje kreiszeitung.de. Również miejsca parkingowe na terenie miasta przeznaczone są głównie dla posiadaczy lokalnych zezwoleń. Przyjezdni powinni pozostawiać samochody na wyznaczonych parkingach przed wjazdem.
Najmniejsze miasto Niemiec nie imponuje rozmiarem, ale właśnie jego kameralny charakter stał się największą atrakcją. Zabytkowe domy, port, stare stocznie oraz położenie nad wodą sprawiają, że Arnis wygląda bardziej jak spokojna osada rybacka niż pełnoprawne miasto.
