Przejdź do treści

Niemcy mają sposób na spóźniające się pociągi: Menedżerowie Deutsche Bahn odczują opóźnienia w swoich pensjach

Tagi:
09/08/2026 17:09 - AKTUALIZACJA 09/08/2026 17:09
Niemcy mają sposób na spóźniające się pociągi Foto: pasażerowie wsiadający do pociągu

Niemcy mają sposób na spóźniające się pociągi. Niemiecki rząd chce wreszcie mocniej rozliczać kolej z opóźnień. Nowy minister transportu Steffen Bilger zapowiedział, że wynagrodzenia i premie menedżerów Deutsche Bahn mogą zostać powiązane z punktualnością pociągów. Jeśli przewoźnik nie osiągnie wyznaczonych przez państwo celów, kierownictwo odczuje to bezpośrednio w swoich portfelach.

Niemcy mają sposób na spóźniające się pociągi Foto: pociąg na moście

Koniec premii za słabe wyniki?

Steffen Bilger, który pod koniec lipca zastąpił na stanowisku ministra transportu Patricka Schniedera, uważa obecne wyniki niemieckiej kolei za zdecydowanie niewystarczające. – Chcę, abyśmy osiągnęli wyraźną poprawę punktualności – powiedział minister w rozmowie z „Bild am Sonntag”. Jego zdaniem dotychczasowe rezultaty nie spełniają oczekiwań.

Plan zakłada, że w ramach porozumienia dotyczącego finansowania kolejowej infrastruktury państwo wyznaczy Deutsche Bahn konkretne cele. Ich realizacja ma być następnie jednym z kryteriów wpływających na bonusy wypłacane członkom zarządu i menedżerom. W praktyce oznaczałoby to, że opóźnienia przestałyby być wyłącznie problemem pasażerów. Mogłyby mieć również bezpośrednie konsekwencje finansowe dla osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie kolei.

Tylko 60 proc. pociągów było punktualnych

Powód zdecydowanej reakcji rządu jest jasny. W pierwszej połowie 2026 roku punktualność niemieckich pociągów dalekobieżnych wyniosła około 60 proc. W gorących miesiącach letnich sytuacja była jeszcze gorsza. Oznacza to, że mniej więcej cztery na dziesięć pociągów dalekobieżnych nie docierało na czas. Dla milionów pasażerów korzystających z Deutsche Bahn opóźnienia stały się jednym z najbardziej frustrujących elementów podróżowania. Minister nie obiecuje jednak osiągnięcia stuprocentowej punktualności. Jak podkreślił, w przewidywalnej przyszłości jest to nierealne.

Niemcy mają sposób na spóźniające się pociągi -Cel: 70 proc. do 2029 roku

Obecny plan zakłada, że do 2029 roku punktualność pociągów dalekobieżnych powinna wzrosnąć do 70 proc. To właśnie realizacja tego celu ma być jednym z najważniejszych kryteriów oceny pracy zarządzających koleją – pisze derstandard.de. Nowe zasady mogą więc oznaczać zmianę podejścia do zarządzania Deutsche Bahn. Zamiast jedynie apelować o poprawę jakości usług, niemiecki rząd chce stworzyć system, w którym wyniki kolei będą miały bezpośrednie przełożenie na zarobki jej menedżerów.
Przeczytaj też: Z Niemiec do całej Europy pociągiem. Te nowe połączenia ruszą od 2026 roku

Dla pasażerów pozostaje najważniejsze pytanie: czy perspektywa niższej premii rzeczywiście sprawi, że niemieckie pociągi zaczną przyjeżdżać na czas?