
Niemcy nie odpuszczają podczas kontroli na granicy. Osoby wjeżdżające do kraju muszą liczyć się nie tylko ze sprawdzeniem dokumentów. Funkcjonariusze weryfikują również dane podróżnych w policyjnych i sądowych rejestrach. W miniony weekend trzech Polaków przekonało się, jak poważne mogą być konsekwencje wcześniejszych wyroków. Wszyscy prosto z granicy trafili do więzienia, a jeden z nich spędzi za kratami aż 600 dni.

Niemcy nie odpuszczają podczas kontroli na granicy
O zatrzymaniach poinformowała w poniedziałek, 7 września, Policja Federalna w Pasewalku oraz Wspólna Polsko-Niemiecka Placówka w Pomellen. Funkcjonariusze wykonali w czasie weekendu trzy nakazy aresztowania wydane za różne przestępstwa.
Pierwszy z poszukiwanych wpadł w piątek podczas kontroli pasażerów autokaru FlixBus na autostradzie A11, przy przejściu granicznym w Kołbaskowo/Pomellen. Sprawdzenie danych 45-letniego Polaka wykazało, że poszukuje go prokuratura w Berlinie.
Przeczytaj także: Niemcy: Polski kierowca uratowany przed więzieniem przez pasażera. Zapłacił za niego 2400 euro kary
Trzech Polaków trafiło do więzienia
Mężczyzna został skazany za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy. Aby uniknąć kary pozbawienia wolności, musiał zapłacić grzywnę wraz z kosztami postępowania – łącznie 993 euro. Nie miał jednak wymaganej kwoty, dlatego trafił do więzienia na 19 dni.
Jeszcze tego samego dnia, około godz. 18.15, funkcjonariusze zatrzymali kolejnego obywatela Polski. 40-latek był poszukiwany przez prokuraturę w Berlinie w związku z wyrokiem za rozbój kwalifikowany.
Do odbycia pozostało mu aż 600 dni kary pozbawienia wolności. W tym przypadku nie przewidziano możliwości uniknięcia więzienia poprzez wpłacenie określonej kwoty.
Okazało się również, że mężczyzny poszukuje berliński Urząd ds. Imigracji. Wobec 40-latka wydano decyzje związane z wydaleniem z Niemiec, deportacją oraz zakazem ponownego wjazdu do kraju.
Przeczytaj także: Przełom w Niemczech w związku z kontrolami granicznymi. Pierwsza taka sytuacja od 5 lat
Nie zapłacił 1334,50 euro, trafił za kratki
Trzecie zatrzymanie nastąpiło w niedzielę wieczorem. Drugi z 45-letnich Polaków był poszukiwany przez prokuraturę we Frankenthal w związku z wyrokiem za kradzież.
Mężczyzna miał odbyć zastępczą karę 25 dni pozbawienia wolności. Mógł jej uniknąć, wpłacając 1250 euro grzywny oraz 84,50 euro kosztów postępowania. Ponieważ nie był w stanie uregulować należności, w poniedziałek, 7 września, około godz. 2.17 został osadzony w zakładzie karnym w Neustrelitz.
W policyjnych bazach widniała również informacja, że jego miejsca pobytu poszukuje prokuratura we Frankfurcie nad Menem.
Wszyscy trzej zatrzymani zostali przewiezieni do zakładu karnego w Neustrelitz. Najdłużej pozostanie tam 40-latek skazany za rozbój – do odbycia ma jeszcze 600 dni kary. Przeczytaj także: Szokująca kontrola przy niemieckiej granicy. Policja nie miała wyboru, zakończyła podróż
