Przejdź do treści

Niemcy nie odpuszczają na granicy. Polak po rutynowej kontroli trafił do więzienia na 600 dni

07/09/2026 19:44 - AKTUALIZACJA 07/09/2026 19:44
Niemcy nie odpuszczają podczas kontroli na granicy.

Niemcy nie odpuszczają podczas kontroli na granicy. Osoby wjeżdżające do kraju muszą liczyć się nie tylko ze sprawdzeniem dokumentów. Funkcjonariusze weryfikują również dane podróżnych w policyjnych i sądowych rejestrach. W miniony weekend trzech Polaków przekonało się, jak poważne mogą być konsekwencje wcześniejszych wyroków. Wszyscy prosto z granicy trafili do więzienia, a jeden z nich spędzi za kratami aż 600 dni.

Niemcy nie odpuszczają podczas kontroli na granicy

O zatrzymaniach poinformowała w poniedziałek, 7 września, Policja Federalna w Pasewalku oraz Wspólna Polsko-Niemiecka Placówka w Pomellen. Funkcjonariusze wykonali w czasie weekendu trzy nakazy aresztowania wydane za różne przestępstwa.
Pierwszy z poszukiwanych wpadł w piątek podczas kontroli pasażerów autokaru FlixBus na autostradzie A11, przy przejściu granicznym w Kołbaskowo/Pomellen. Sprawdzenie danych 45-letniego Polaka wykazało, że poszukuje go prokuratura w Berlinie.

Trzech Polaków trafiło do więzienia

Mężczyzna został skazany za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy. Aby uniknąć kary pozbawienia wolności, musiał zapłacić grzywnę wraz z kosztami postępowania – łącznie 993 euro. Nie miał jednak wymaganej kwoty, dlatego trafił do więzienia na 19 dni.

Jeszcze tego samego dnia, około godz. 18.15, funkcjonariusze zatrzymali kolejnego obywatela Polski. 40-latek był poszukiwany przez prokuraturę w Berlinie w związku z wyrokiem za rozbój kwalifikowany.
Do odbycia pozostało mu aż 600 dni kary pozbawienia wolności. W tym przypadku nie przewidziano możliwości uniknięcia więzienia poprzez wpłacenie określonej kwoty.

Okazało się również, że mężczyzny poszukuje berliński Urząd ds. Imigracji. Wobec 40-latka wydano decyzje związane z wydaleniem z Niemiec, deportacją oraz zakazem ponownego wjazdu do kraju.
Przeczytaj także: Przełom w Niemczech w związku z kontrolami granicznymi. Pierwsza taka sytuacja od 5 lat

Nie zapłacił 1334,50 euro, trafił za kratki

Trzecie zatrzymanie nastąpiło w niedzielę wieczorem. Drugi z 45-letnich Polaków był poszukiwany przez prokuraturę we Frankenthal w związku z wyrokiem za kradzież.

Mężczyzna miał odbyć zastępczą karę 25 dni pozbawienia wolności. Mógł jej uniknąć, wpłacając 1250 euro grzywny oraz 84,50 euro kosztów postępowania. Ponieważ nie był w stanie uregulować należności, w poniedziałek, 7 września, około godz. 2.17 został osadzony w zakładzie karnym w Neustrelitz.
W policyjnych bazach widniała również informacja, że jego miejsca pobytu poszukuje prokuratura we Frankfurcie nad Menem.

Wszyscy trzej zatrzymani zostali przewiezieni do zakładu karnego w Neustrelitz. Najdłużej pozostanie tam 40-latek skazany za rozbój – do odbycia ma jeszcze 600 dni kary.