Przejdź do treści

Niemcy rezygnują z piwa. Pierwsza taka sytuacja od czasów zjednoczenia

12/07/2025 12:53 - AKTUALIZACJA 24/07/2025 16:49
Kultowy producent piwa zamyka fabrykę

Niemcy rezygnują z piwa. Pierwsza taka sytuacja od czasów zjednoczenia – Piwo to symbol niemieckiej kultury, obecny w domach, ogrodach piwnych i wielkich festynach. Przez dziesięciolecia uchodziło za nieodłączny element codzienności – aż do teraz. Dane z 2025 roku zaskoczyły nie tylko producentów, ale i samych konsumentów. Zmiana, która właśnie się dokonuje, może całkowicie przedefiniować styl życia mieszkańców Niemiec.

Jeszcze dziesięć lat temu przeciętny obywatel Niemiec wypijał ponad 100 litrów piwa rocznie. Dziś to już tylko 88 litrów. Nadzieje, że piłkarskie Mistrzostwa Europy w 2024 roku poprawią sytuację, okazały się złudne. Branża piwna nie tylko nie odnotowała wzrostu sprzedaży, ale w 2025 roku zaliczyła największy spadek od dekad. W pierwszych pięciu miesiącach 2025 roku sprzedaż piwa w Niemczech spadła o 6,8% . To najniższy poziom od czasu zjednoczenia kraju – informuje „Spiegel”.
– To historyczny moment – przyznaje Volker Kuhl, szef browaru Veltins. – Wielu małych producentów może tego nie przetrwać.

Młodzi w Niemczech nie są fanami złotego trunku

Kiedyś symbolem dorosłości był pierwszy kufel w ogródku piwnym. Dziś młodzi Niemcy coraz częściej wybierają napoje bezalkoholowe, koktajle z superfoods albo… kombuchę. Według badań, tylko 24% osób z Pokolenia Z pije piwo regularnie, podczas gdy wśród Baby Boomers ten odsetek wynosi aż 38%.
To ogromna zmiana. A będzie jeszcze większa. Minister zdrowia Karl Lauterbach chce zakazać spożywania alkoholu przez osoby poniżej 16. roku życia, nawet pod nadzorem dorosłych.
Większość społeczeństwa to popiera.
Przeczytaj także: Niemcy tracą piwne imperium. Zaskakująca zmiana pozycji lidera w Europie

Niemcy zmieniają styl życia

Zmienia się nie tylko prawo, ale i podejście Niemców do zdrowia. – Nasze społeczeństwo się starzeje, a ludzie są coraz bardziej świadomi, jak alkohol wpływa na organizm – mówi Holger Eichele z niemieckiego stowarzyszenia browarników.
To już nie jest czysta przyjemność, a często… świadoma decyzja. – Ludzie nadal piją jedno piwo do obiadu, ale odpuszczają kolejne – zauważa Rainer Emig z Veltinsa. Rzadziej też umawiają się na piwo ze znajomymi.

Rośnie za to popularność piw bezalkoholowych – ich produkcja w ostatnich 10 latach wzrosła ponad dwukrotnie. Mimo to pierwszy bezalkoholowy ogródek piwny w Monachium – Die Null – zamknął się po zaledwie jednym sezonie.

1500 browarów dotkniętych kryzysem

Prawie 1500 niemieckich browarów zmaga się obecnie z kryzysem – informuje „Spiegel”. Podobnie jak w przypadku branży gastronomicznej i handlu detalicznego, słabe nastroje konsumentów mają ogromny wpływ na działalność browarów. Mniejsze z nich są zagrożone bankructwem.