
Niemcy: Strajki sparaliżują zakupy. Dziś wiele sklepów może być zamkniętych – Klienci w wielu niemieckich miastach mogą dziś natknąć się na zamknięte sklepy, puste półki i problemy z dostawami. Związek zawodowy Verdi ogłosił kolejną falę strajków ostrzegawczych w handlu detalicznym i hurtowym. Protesty odbywają się w trakcie trudnych negocjacji płacowych, a napięcie między pracownikami a pracodawcami stale rośnie. Tym razem akcja obejmuje znane sieci sklepów działające w Niemczech, w tym supermarkety, sklepy odzieżowe i markety meblowe.

Największe utrudnienia spodziewane są w kraju związkowym Hesja. Strajki mają objąć między innymi sklepy Rewe, Penny, Kaufland, Ikea, Douglas, Primark, H&M, Zara, Metro oraz centra logistyczne Rewe.
Strajki sparaliżują zakupy. Dziś wiele sklepów może być zamkniętych
Związkowcy zapowiedzieli duże demonstracje między innymi w Moguncji i Kassel. W Mainz ma odbyć się wspólny protest pracowników z Hesji, Kraju Saary i Nadrenii-Palatynatu. Organizatorzy spodziewają się około 700 uczestników.
Marsz ma przejść przez centrum miasta, a następnie zakończyć się zgromadzeniem na Ernst-Ludwig-Platz. Kolejna demonstracja została zaplanowana przed sklepem Ikea w Kassel.
Przedstawiciele Verdi twierdzą, że oferta pracodawców przedstawiona w poniedziałek jest „nie do negocjacji”. Przewodniczący negocjacji związkowych Marcel Schäuble ostro skrytykował propozycje pracodawców. „Oferta przewiduje początkowo brak podwyżek płac przez sześć miesięcy, a następnie wzrost wynagrodzeń jedynie o dwa procent” – powiedział. Według związkowca dla doświadczonej sprzedawczyni pracującej 28 godzin tygodniowo oznaczałoby to obecnie zaledwie około 12 euro więcej miesięcznie.
Związek zawodowy argumentuje, że przy rosnących kosztach życia i średniej inflacji na poziomie 2,8 proc. pracownicy realnie straciliby finansowo. Dla około 240 tys. pracowników handlu detalicznego w Hesji organizacje pracodawców proponują podwyżkę płac o 2 proc. od listopada oraz kolejne 1,5 proc. od sierpnia 2027 roku. Nadal nie przedstawiono natomiast oficjalnej oferty dla 120 tys. pracowników handlu hurtowego.
Związek domaga się podwyżek wynagrodzeń o 250 euro miesięcznie dla wszystkich grup płacowych oraz dodatkowych 150 euro dla praktykantów w ramach umowy obowiązującej przez 12 miesięcy — informuje Hessenschau.
Marcel Schäuble odrzucił argumenty pracodawców dotyczące kryzysu gospodarczego. Podkreślił, że handel detaliczny w Hesji ma odnotować w 2025 roku wzrost obrotów o 5 proc., a handel hurtowy o 6,4 proc. Według niego w ostatnich latach wzrosły również zyski firm.
Przeczytaj także: Podwyżka płacy minimalnej w Niemczech do 15 euro? Merz zabrał głos
Utrudnienia dla kupujących tuż przed Zielonymi Świątkami
Dzisiejsze strajki mogą okazać się szczególnie uciążliwe także dla turystów i mieszkańców przygotowujących się do długiego weekendu z okazji Zielonych Świątek. W Niemczech zarówno w niedzielę 24 maja, jak i w poniedziałek 25 maja sklepy będą zamknięte w całym kraju z powodu święta ustawowego. Ewentualne opóźnienia w dostawach i problemy organizacyjne mogą więc być odczuwalne jeszcze przez kilka kolejnych dni. Czytaj także: Niemcy: Zielone Świątki 2026. Zakazy jazdy i zamknięte sklepy już 24 i 25 maja
To kolejna fala protestów w Niemczech w ostatnich dniach. Wcześniej Verdi organizował również strajki ostrzegawcze w Deutsche Telekom, domagając się wyższych wynagrodzeń dla pracowników sektora telekomunikacyjnego.
