Przejdź do treści

Niemiecki gigant tnie niemal połowę miejsc pracy. Tysiące etatów do likwidacji

Tagi:
22/02/2026 19:00 - AKTUALIZACJA 08/03/2026 23:41
Niemiecka firma tnie niemal połowę miejsc pracy

Kryzys w kolejowym transporcie towarowym w Niemczech wchodzi w nową, dramatyczną fazę. Spółka zależna giganta Deutsche Bahn DB Cargo ogłosiła szeroki plan restrukturyzacji, który zakłada likwidację 6 200 miejsc pracy do 2030 roku, czyli niemal połowy etatów w Niemczech. Stawka jest ogromna: powrót do rentowności, a jeśli to się nie uda firmie grozi zniknięcie z rynku.

Niemiecka firma tnie niemal połowę miejsc pracy

Szef DB Cargo Bernhard Osburg powiedział agencji dpa, że spośród około 14 000 pełnoetatowych stanowisk w Niemczech aż 6 200 zostanie zlikwidowanych. Redukcje obejmą niemal wszystkie działy: operacje, dyspozytornię, planowanie, administrację, sprzedaż oraz IT.

Niemiecka firma tnie niemal połowę miejsc pracy

Zwolnienia są elementem szerszego programu naprawczego, który ma postawić na nogi firmę od lat generującą straty. Czasu jest jednak niewiele. W związku z unijną procedurą dotyczącą pomocy państwa DB Cargo musi wrócić do rentowności już w tym roku. W przeciwnym razie spółce grozi zamknięcie.

Pod presją Komisji Europejskiej, która chce ograniczać nadmierne subsydiowanie, DB Cargo ma obowiązek stać się rentowna do końca 2026 roku. Spółka-matka nie może już pokrywać strat swojej córki. Jak podał Osburg, deficyt operacyjny w ubiegłym roku wyniósł „kwotę rzędu dziesiątek milionów euro”.
Przeczytaj także: Trzęsienie u niemieckiego giganta. Przenosi miejsca pracy za granicę

Jego poprzedniczka, Sigrid Nikutta, również próbowała przeprowadzić reorganizację. Została jednak zastąpiona po tym, jak zewnętrzny raport odrzucił jej plan naprawczy. Osburg przekonuje teraz, że przedstawił średnioterminową strategię do 2030 roku, a potwierdzenie ze strony ekspertów ma nadejść pod koniec lutego. Pracownicy i Rada Nadzorcza zostali już poinformowani.

Cztery filary ratowania firmy

Plan restrukturyzacji – przygotowany przez byłego menedżera z branży stalowej – opiera się na czterech głównych filarach.

Pierwszy zakłada mocniejsze ukierunkowanie na rynek europejski, w sytuacji gdy popyt na przewozy towarowe w Niemczech spada, zwłaszcza ze strony przemysłu motoryzacyjnego, chemicznego i hutniczego. „Znacznie mocniej ukierunkowujemy sprzedaż, planowanie, dyspozytornię i produkcję na poziom europejski i przekształcamy DB Cargo w wiodącego europejskiego dostawcę logistyki kolejowej, z jasnymi rozwiązaniami transgranicznymi” – podkreślił Osburg.
Przeczytaj także: Szok w niemieckiej motoryzacji. Kolejny znany producent ogłosił upadłość

Drugi filar to oszczędności rzędu około jednego miliarda euro do 2030 roku. Działania mają obejmować m.in. likwidację 4 000 stanowisk, odchudzenie administracji oraz zwiększenie produktywności parku taborowego.

Kolejnych 2 000 pracowników ma zostać objętych zmianami w sektorze tzw. „transportu wagonami pojedynczymi”. To system, w którym pojedyncze wagony są odbierane od klientów przemysłowych, zestawiane w długie składy na dużych stacjach rozrządowych, a następnie rozdzielane w miejscu docelowym. Segment ma zostać utrzymany, ale czeka go radykalna reorganizacja.

Zestawianie pociągów zostanie skoncentrowane w czterech głównych lokalizacjach: Köln-Gremberg, Seelze, Mannheim i Nürnberg. Kolejne pięć stacji rozrządowych ma działać jako jednostki drugorzędne, wykorzystywane elastycznie. Spośród 27 istniejących warsztatów utrzymania 12 ma zostać zamkniętych lub sprzedanych. Osburg przyznał, że nawet po zmianach transport wagonami pojedynczymi pozostanie deficytowy, a firma nadal będzie zależna od federalnego wsparcia finansowego.

Nowa kultura organizacyjna

Czwarty filar dotyczy zmian w kulturze wewnętrznej. Nowy dyrektor zapowiada większą odpowiedzialność lokalnych menedżerów oraz jasne, wiążące plany wdrażania reform. Do lata mają zostać doprecyzowane kolejne szczegóły, a wdrażanie ma ruszyć stopniowo. Nowa struktura transportu wagonami pojedynczymi powinna zostać ukończona do 2027 roku.

Związek zawodowy EVG, który w przeszłości ostro spierał się z poprzednim kierownictwem, popiera europejską orientację spółki. Wiceprzewodnicząca Cosima Ingenschay powiedziała: „Zgadzamy się z szefem Cargo, Osburgiem: Cargo musi stać się bardziej efektywne i Cargo może rosnąć”.

Jednocześnie związkowcy nie akceptują proponowanej metody działania. „Zanim rozpocznie się masową redukcję miejsc pracy, oczekujemy, że zostanie odwrócony każdy kamień i przeanalizowane zostanie każde działanie zwiększające efektywność.” EVG zapowiedział, że będzie walczyć o każde miejsce pracy.