
Nowy pociąg z Niemiec do Włoch – Już niedługo pasażerowie z Niemiec będą mogli wsiąść w Monachium do pociągu i bez żadnej przesiadki dojechać do Mediolanu lub Rzymu. Po drodze składy zatrzymają się między innymi w Innsbrucku, Bolzano, Weronie, Bolonii i Florencji. Nowe bezpośrednie połączenia mają kursować codziennie. Słynna Frecciarossa jest już w Niemczech i przechodzi ostatnie testy przed dopuszczeniem do regularnego ruchu.

Nowy pociąg z Niemiec do Włoch. Pojedzie bez przesiadek do Mediolanu i Rzymu
Nowe, bezpośrednie pociągi mają kursować każdego dnia z Monachium do Mediolanu i Rzymu. Połączenia zostaną uruchomione wspólnie przez włoskie koleje Trenitalia, Deutsche Bahn oraz austriackiego przewoźnika ÖBB.
Będzie to powrót bezpośrednich połączeń kolejowych między stolicą Bawarii a największymi włoskimi miastami. Poprzednie zlikwidowano w 2008 roku, dlatego obecnie podróżni jadący na tej trasie muszą się przesiadać.
Jak podaje niemiecki portal merkur.de podróż z Monachium do Mediolanu potrwa około 6,5 godziny, natomiast do Rzymu – około 8,5 godziny. W porównaniu z obecnymi połączeniami czas przejazdu skróci się odpowiednio o około 75 i 45 minut.
Pociąg jadący do Mediolanu ma zatrzymywać się między innymi w Innsbrucku, Bolzano, Trydencie,
Rovereto, Weronie i Brescii. Skład kursujący do Rzymu pojedzie przez Innsbruck, Bolzano, Trydent, Weronę, Bolonię i Florencję.
Plan zależy jeszcze od pomyślnego zakończenia testów i dopuszczenia pojazdów do ruchu w Niemczech, Austrii oraz we Włoszech. Pierwotnie zakładano, że nowe połączenia ruszą już pod koniec 2026 roku, jednak termin przesunięto na lato 2027 roku.
Przeczytaj także: Nowy pociąg z Polski do Niemiec już kursuje na całej trasie. Koniec z przesiadkami
Włoski superszybki pociąg przechodzi testy w Niemczech
Frecciarossa 1000 to flagowy pociąg włoskich kolei państwowych. Ma około 200 metrów długości i 450 miejsc siedzących, a jego konstrukcja pozwala osiągać prędkość bliską 400 km/h. Podczas regularnych przejazdów na niemieckich torach będzie jednak rozwijał prędkość do 300 km/h.
Obecnie wnętrze eleganckiego składu bardziej przypomina mobilne laboratorium niż luksusowy pociąg. W wagonach znajdują się przewody, komputery i urządzenia pomiarowe. Na fotelach ułożono worki z piaskiem, które podczas prób symulują ciężar pasażerów – informuje merkur.de.
Testy są konieczne ze względu na różnice między systemami kolejowymi w poszczególnych krajach. W Niemczech obowiązuje inne napięcie w sieci trakcyjnej, inne rozwiązania sygnalizacyjne oraz odmienne wymagania dotyczące hamulców. Frecciarossa musiał zostać gruntownie przebudowany.
Jedna z najważniejszych różnic dotyczy hamulca magnetycznego, który jest wymagany w Niemczech, a we Włoszech jego stosowanie jest zabronione. W pociągu zamontowano również nowe pantografy, czyli urządzenia odbierające prąd z sieci trakcyjnej.
Od wiosny skład jest sprawdzany na niemieckich trasach. Pojawiał się już między innymi w okolicach Berlina, Kassel, Lipska, Augsburga, Norymbergi i Ingolstadt. W Austrii drugi przebudowany pociąg przechodzi próby na trasach między Kufstein a przełęczą Brenner oraz między Salzburgiem i Wiedniem. Łącznie zaplanowano około 300 dni testów.
Nowe połączenie z Niemiec do Włoch ma zostać uruchomione latem 2027 roku. W przyszłości liczba kursów ma wzrosnąć do pięciu dziennie. Od grudnia 2028 roku trasy mają zostać wydłużone – na północy aż do Berlina, a na południu do Neapolu. Kolejne skrócenie czasu podróży ma nastąpić po uruchomieniu tunelu bazowego pod przełęczą Brenner, planowanym na 2032 rok.
