
Niebezpieczna substancja w popularnym majonezie. Majonez – niekwestionowany król dodatków do frytek i kanapek – doczekał się gruntownego testu. Tym razem pod lupę trafiły wyłącznie wersje wegańskie, które zdobywają coraz większą popularność wśród konsumentów. Renomowane laboratorium Öko-Test przebadało 18 produktów z niemieckich sklepów, a wyniki są zaskakujące. Choć większość majonezów wypadła znakomicie, jeden znany producent wywołał prawdziwy „efekt wow” – niestety w negatywnym znaczeniu. (Dalsza część artykułu poniżej)

Wielki test majonezu. Przebadano 18 produktów dostępnych w supermarkecie
Wegetariańskie i wegańskie majonezy zyskują coraz większą popularność na niemieckim rynku. W wydaniu 6/2025 magazyn Öko-Test dokładnie przebadał 18 wegańskich alternatyw dla klasycznego majonezu. Produkty pochodziły z różnych sklepów – od dyskontów po supermarkety. Aż 13 z nich posiadało certyfikat BIO. Ceny za opakowanie 250 g wahały się od 1,19 do 5,98 euro. Co dokładnie sprawdzano? Laboratoria analizowały produkty pod kątem obecności:
- szkodliwych substancji tłuszczowych,
- pozostałości pestycydów,
- składników mineralnych pochodzenia olejowego, takich jak MOSH, MOAH i ich analogi,
- toksyn pleśniowych (np. toksyny Alternaria),
- zanieczyszczenia mikrobiologicznego.
Dodatkowo porównano deklarowaną zawartość tłuszczu i soli z rzeczywistą oraz zbadano, czy opakowania zawierają elementy szkodliwe dla środowiska i czy użyto materiałów z recyklingu. Przeczytaj także: Przetestowano żele pod prysznic z supermarketów. Tego jednego trzeba unikać jak ognia
Wyniki testu: większość majonezów na medal
Aż 16 z 18 produktów uzyskało ocenę „bardzo dobrą”. Najlepszym z nich okazał się Bio My Veggie Vegane Salatmayonnaise z Edeki – jako jedyny nie zawierał żadnych śladów olejów mineralnych ani toksyn pleśniowych. Na pochwałę zasługują też najtańsze opcje – produkty z Penny (1,19 €), Kauflandu i Lidla (po 1,29 €), które również otrzymały najwyższą notę.
Majonez Hellmann’s Vegan Salatmayonnaise od Unilever otrzymał ocenę „dobrą”. Dlaczego nie „bardzo dobrą”? Testerzy odjęli punkt za obecność naturalnych aromatów – według nich to zbędny dodatek, który może maskować niską jakość surowców – podał RUH24.
Niebezpieczna substancja w popularnym majonezie. Niepokojące wyniki
Jako jedyny zbadany majonez, Heinz Vegan Salatmayonnaise, otrzymał ocenę „niedostateczną”. W produkcie wykryto wysoki poziom MOSH i MOSH-analogów – to nasycone węglowodory olejów mineralnych, które mogą kumulować się w organizmie człowieka. Źródłem tych substancji jest zazwyczaj proces przetwarzania oleju rzepakowego lub słonecznikowego. Producent już zapowiedział wycofanie partii produktu z rynku.
Öko-Test przypomina: po otwarciu majonez – niezależnie od jego składu – należy przechowywać w lodówce. Wtedy jego trwałość wynosi około dwóch miesięcy. Warto też wiedzieć, że majonez w tubie zachowuje świeżość dłużej niż ten w słoiku.
