
Ściągali kobiety do Niemiec i zmuszali do prostytucji – Obiecywali dobrze płatną pracę i nowe życie w Niemczech. Na miejscu zabierali paszporty, odcinali kontakt ze światem i zmuszali do prostytucji. Niemiecka policja rozbiła zorganizowaną siatkę handlarzy ludźmi, która działała w kilku landach. W tle – setki tysięcy euro w gotówce, fałszywe banknoty i dziesiątki kobiet wciągniętych w brutalny proceder.

Ściągali kobiety do Niemiec i zmuszali do prostytucji
W czwartek (16.02) funkcjonariusze weszli jednocześnie do 31 obiektów – prywatnych mieszkań, biur i lokali wykorzystywanych jako mieszkania-burdele. Przeszukania przeprowadzono w Saksonii-Anhalt, Saksonii, Turyngii, Berlinie oraz Dolnej Saksonii.
W samym Halle zatrzymano troje głównych podejrzanych: 47-letnią Wietnamkę, jej 42-letniego brata oraz 47-letniego partnera kobiety – obywatela Niemiec. Zatrzymani nie stawiali oporu.
Śledczy podkreślają jednak, że grupa nie działała w pojedynkę. W kręgu podejrzanych znajdują się także domniemani wspólnicy narodowości niemieckiej, polskiej i wietnamskiej, którzy mieli pomagać w organizacji mieszkań, zamieszczaniu ogłoszeń oraz odbieraniu pieniędzy.
Setki tysięcy euro i fałszywe pieniądze
Policja zabezpieczyła łącznie około 214 tysięcy euro w gotówce. Aż 145 tysięcy euro znaleziono w mieszkaniu głównych podejrzanych w Halle.
To nie wszystko. Funkcjonariusze przejęli dziesiątki telefonów komórkowych, komputery i nośniki danych, obszerną dokumentację, a w jednym z berlińskich mieszkań także fałszywe banknoty o łącznej wartości około 33 tysięcy euro.
W Lipsku zabezpieczono broń hukową oraz leki na receptę niewiadomego pochodzenia.
Prokuratura w Chemnitz uzyskała nakazy aresztowania wobec trzech domniemanych szefów grupy pod zarzutem działania w zorganizowanej grupie przestępczej i przemytu cudzoziemców na dużą skalę. Wobec pozostałych podejrzanych wydano nakazy przeszukań. Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy analizują zabezpieczone dowody i badają przepływy finansowe.
Przeczytaj także: Firma wysyłkowa w Niemczech ukarana za zatrudnianie Polek na czarno. „Anonimowy donos doprowadził do kontroli”
„Dobra praca w Niemczech” była pułapką
Z ustaleń niemieckiej policji wynika, że młode kobiety werbowano pod pozorem legalnej, dobrze płatnej pracy w Niemczech. Obiecywano im stabilne zatrudnienie i szybki zarobek.
Po przyjeździe odbierano im paszporty i telefony. Następnie przewożono je do mieszkań-burdeli w różnych miastach. Tam słyszały, że muszą się prostytuować – dla „własnego dobra” i dobra swoich rodzin. Groźby miały złamać ich opór.
W trakcie akcji policja zidentyfikowała 19 kobiet przebywających w takich lokalach. Wszystkie ofiary to kobiety narodowości wietnamskiej. Wszystkie objęto czynnościami identyfikacyjnymi, a funkcjonariusze zaoferowali im wsparcie przez pełnomocników ds. ochrony ofiar.
Jedna z kobiet, zatrzymana w Turyngii, trafiła jednak do więzienia – ciążył na niej nakaz aresztowania za niezapłaconą grzywnę.
Proceder trwał latami
Śledztwo trwało dwa lata. Dopiero teraz udało się zebrać materiał dowodowy pozwalający na zatrzymania i szeroką akcję w kilku landach. Sprawa zaczęła się wiosną 2024 roku – informuje tag24.de. To wtedy policjanci z Chemnitz natknęli się na kilka Wietnamek przebywających nielegalnie w Niemczech i pracujących w tzw. mieszkaniach-burdelach. Trop szybko zaprowadził ich znacznie dalej.
W toku wspólnego śledztwa policji kryminalnej i prokuratury w Chemnitz wyszło na jaw, że za wszystkim stoi zorganizowana grupa przestępcza. W jej skład wchodzili zleceniodawcy, właściciele mieszkań, osoby zamieszczające ogłoszenia erotyczne oraz tzw. „odbieracze pieniędzy”.
Centrum operacyjne grupy miało znajdować się w Halle (Saale), ale siatka sięgała znacznie dalej.
Policja podkreśla, że to nie koniec. Funkcjonariusze analizują zabezpieczone telefony i komputery, by ustalić pełną skalę przemytu ludzi, dokładne trasy przerzutowe oraz rzeczywiste zyski osiągane przez grupę.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata, a także praktyczne informacje dotyczące życia w Niemczech. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
