
Tysiące zatrzymań na niemieckiej granicy – Czy Niemcy właśnie zmieniają zasady gry w sprawie migracji? Najnowsze dane, do których dotarł dziennik „Welt am Sonntag”, pokazują skalę działań na granicach, jakiej nie było od lat. Tysiące zawróconych osób, setki zatrzymanych przemytników i wyraźny spadek nielegalnych wjazdów. W Berlinie padają mocne słowa o „migracyjnym zwrocie”.

Tysiące zatrzymań na niemieckiej granicy
Z danych niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że w okresie od 8 maja 2025 roku do końca stycznia 2026 roku około 27 000 osób nie wpuszczono do Niemiec lub odesłano bezpośrednio z granicy.
W tej grupie znalazło się ponad 1100 osób, które zgłosiły zamiar ubiegania się o azyl. Równocześnie policja federalna zatrzymała ponad 1100 przemytników ludzi.
To nie koniec. W trakcie kontroli funkcjonariusze zatrzymali także ponad 6700 osób poszukiwanych listami gończymi. Na granicach zidentyfikowano również około 1200 osób powiązanych ze środowiskami ekstremistycznymi – lewicowymi, prawicowymi, islamistycznymi oraz innymi nurtami skrajnymi.
Według resortu to najniższy poziom nielegalnych wjazdów do Niemiec od czterech lat.
Rząd: „Przywracamy porządek i kontrolę”
Zaostrzenie kursu ogłoszono tuż po zmianie rządu w maju 2025 roku. Nowy minister spraw wewnętrznych, Alexander Dobrindt (CSU), zapowiedział wówczas zdecydowaną walkę z nielegalną migracją i siatkami przemytniczymi.
Kontrole na wszystkich dziewięciu granicach Niemiec przedłużono o kolejne sześć miesięcy – poza pierwotnie planowany termin 15 marca.
W rozmowie z „Welt am Sonntag” Dobrindt podkreślił, że Niemcy rozpoczęły „migracyjny zwrot” zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim. Jak zaznaczył, chodzi o „przywrócenie porządku i kontroli”, ograniczenie tzw. czynników przyciągających oraz budowę skuteczniejszego systemu powrotów. Przeczytaj także: Niemcy zawiesili układ z Schengen. Nadzwyczajne środki na granicy
Największe zaostrzenie prawa azylowego od 1993 roku
W piątek (27.02.2026 r.) Bundestag przyjął najpoważniejszą reformę prawa azylowego od ponad 30 lat. To największe zaostrzenie przepisów od 1993 roku.
Kluczowym elementem zmian jest utworzenie tzw. centrów migracji wtórnej. Mają tam trafiać osoby, za których procedurę azylową – zgodnie z zasadami dublińskimi – odpowiada inne państwo UE, czyli kraj pierwszego wjazdu do Unii.
W takich ośrodkach władze będą mogły nakładać obowiązek przebywania w wyznaczonym miejscu oraz ograniczać swobodę przemieszczania się, aby zapobiec unikaniu przekazania do właściwego państwa.
Reforma ma przygotować Niemcy do wejścia w życie od czerwca Wspólnego Europejskiego Systemu Azylowego (GEAS), którego celem jest ograniczenie niekontrolowanej migracji wtórnej w Unii Europejskiej.
Pochwały i krytyka
Szef związku zawodowego policji federalnej DPolG ocenił, że przedstawione liczby potwierdzają skuteczność zaostrzonych kontroli. Jednocześnie zaznaczył, że skala zjawiska wciąż pozostaje wysoka i potrzebne są kolejne działania, w tym konsekwentne odsyłanie osób bez prawa pobytu.
Z kolei europosłanka Zielonych Anna Cavazzini krytykuje utrzymywanie kontroli granicznych. Jej zdaniem osłabiają one jednolity rynek UE, powodują korki i generują koszty dla firm transportowych, handlu przygranicznego oraz osób codziennie dojeżdżających do pracy.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Śledź nasz portal PolskiObserwator.de na Google News, aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Niemiec i ze świata, a także praktyczne informacje dotyczące życia w Niemczech. Dołącz także do naszej społeczności na Facebooku!
