Przejdź do treści

Koniec elektrycznych klamek w autach. BMW, Audi, Tesla pod presją

Tagi:
03/01/2026 21:43 - AKTUALIZACJA 21/01/2026 19:56
Zakaz montowania elektrycznych klamek

Chiny wprowadzają przełomowe zmiany w motoryzacji, które mogą wpłynąć na wygląd i konstrukcję samochodów na całym świecie. Od 2027 roku na największym rynku motoryzacyjnym globu zacznie obowiązywać zakaz montowania klamek elektrycznych, które wysuwają się wyłącznie dzięki zasilaniu z instalacji pojazdu. Nowe przepisy uderzają przede wszystkim w segment aut premium i nowoczesnych samochodów elektrycznych. Decyzja władz ma bezpośredni związek z bezpieczeństwem pasażerów oraz skutecznością akcji ratunkowych. Dla producentów takich jak BMW, Audi, Tesla czy Mercedes-Benz oznacza to kosztowne zmiany technologiczne.

Zakaz montowania elektrycznych klamek w Chinach – co się zmienia od 2027 roku

Zgodnie z nową regulacją Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych, od 1 stycznia 2027 roku w Chinach nie będzie można homologować pojazdów wyposażonych wyłącznie w elektrycznie wysuwane klamki drzwiowe. Oznacza to, że systemy typu pop-out, które działają tylko dzięki silniczkom elektrycznym i elektronice pokładowej, zostaną wyeliminowane z rynku.

Kluczowym wymogiem nowych przepisów jest obowiązek zastosowania awaryjnego mechanicznego otwierania drzwi zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Mechanizm ten musi działać niezależnie od stanu akumulatora, instalacji elektrycznej oraz oprogramowania pojazdu. W praktyce oznacza to koniec czysto designerskich rozwiązań, które nie zapewniają fizycznego dostępu do wnętrza auta w sytuacjach kryzysowych.
Przeczytaj także: Tesla tnie etaty w fabryce pod Berlinem. Skala zwolnień zaskakuje

Dlaczego Chiny zakazują elektrycznych klamek samochodowych

Głównym powodem wprowadzenia zakazu jest bezpieczeństwo w razie wypadku. Chińskie służby ratunkowe odnotowały coraz więcej przypadków, w których po poważnych kolizjach ratownicy nie byli w stanie szybko dostać się do wnętrza pojazdu. Przy całkowitym zaniku zasilania elektryczne klamki pozostawały zablokowane, co znacząco opóźniało udzielenie pomocy poszkodowanym.

Chip.de podaje, że drugim istotnym czynnikiem jest wysoka awaryjność elektrycznych klamek w codziennym użytkowaniu. Warunki takie jak mróz, wilgoć, zabrudzenia czy lód często powodują ich zacinanie się lub całkowitą niesprawność. Złożona konstrukcja oparta na silnikach, czujnikach i oprogramowaniu sprawia, że naprawy są kosztowne, a w razie usterki konieczna bywa wymiana całego modułu. W opinii regulatorów rozwiązania mechaniczne są po prostu trwalsze i bardziej przewidywalne.

Jakie modele i marki odczują nowe przepisy najbardziej

Nowa regulacja dotknie dziesiątki modeli samochodów, zwłaszcza z segmentu premium oraz aut elektrycznych. Wśród najbardziej znanych znajdują się Tesla Model S i Model X, Mercedes-Benz S-Klasa, EQS Limousine i EQS SUV, BMW Serii 7 oraz i7, a także liczne modele Audi z wyższej półki. Na liście są również Range Rover i Range Rover Velar z systemem Flush Deployable Door Handles oraz Jaguar I-Pace.

Zakaz obejmie także wielu chińskich producentów, takich jak BYD, Nio, Xpeng czy Xiaomi, którzy masowo stosowali elektryczne klamki jako symbol nowoczesności i technologicznego zaawansowania. Co istotne, dozwolone pozostaną klamki zlicowane z karoserią, o ile ich otwarcie odbywa się w sposób mechaniczny, na przykład poprzez nacisk lub pociągnięcie, bez konieczności użycia energii elektrycznej.