
Znany niemiecki producent mebli ogłasza upadłość. Firma z wieloletnią tradycją, która jeszcze niedawno próbowała wychodzić na prostą, nie wytrzymała presji rosnących kosztów i spadku popytu. Tym razem jednak pojawił się czynnik, który przesądził o wszystkim. Jak podaje WirtschaftsWoche, przedsiębiorstwo złożyło wniosek o upadłość, a jego przedstawiciele wskazują na konkretną przyczynę.

Znany niemiecki producent mebli ogłasza upadłość
Chodzi o firmę Interlübke, jednego z bardziej rozpoznawalnych niemieckich producentów mebli z regionu Nadrenii Północnej-Westfalii. Wniosek o upadłość złożyła spółka Lübke GmbH w sądzie w Bielefeld.
Sąd wyznaczył już tymczasowego zarządcę upadłościowego, który ma nadzorować dalsze funkcjonowanie firmy i szukać możliwych rozwiązań.
„Bezpośrednim powodem jest konflikt na Bliskim Wschodzie
Współwłaściciel firmy, Ralf Oehmke, nie ma wątpliwości co do przyczyn kryzysu. Jak podkreślił, „bezpośrednim wyzwalaczem upadłości był konflikt w Iranie”.
Zakład produkcyjny w Rheda-Wiedenbrück korzysta z ogrzewania olejowego, a w ostatnich tygodniach doszło do gwałtownego wzrostu kosztów energii. To jednak nie wszystko.
Olbrzymi wzrost kosztów transportu, drewna i lakierów rosły niemal to kolejne czynniki, które wpłynęły na podniesienie kosztów produkcji.
Jednocześnie pogorszyła się sytuacja po stronie przychodów. Klienci, obawiając się o przyszłość, coraz częściej odkładają zakup nowych mebli. W efekcie spadek popytu zbiegł się z rosnącymi kosztami, co dla wielu firm okazuje się zabójczą kombinacją. Przeczytaj także: Kolejna ofiara kryzysu w Niemczech. Znany niemiecki browar ogłosił upadłość
Co dalej z firmą i pracownikami?
Mimo złożenia wniosku o upadłość działalność firmy ma być na razie kontynuowana – informuje WirtschaftsWoche. Około 100 pracowników ma otrzymywać wynagrodzenia w formie tzw. świadczenia upadłościowego przez najbliższe miesiące. Równolegle trwają przygotowania do poszukiwania inwestora, który mógłby przejąć firmę i uratować ją przed całkowitym zamknięciem.
Warto przypomnieć, że firma Interlübke już wcześniej zmagała się z poważnymi problemami. W 2012 roku przedsiębiorstwo również ogłosiło upadłość, ale udało się je wtedy zrestrukturyzować.
W ostatnich latach firma inwestowała w modernizację produkcji, cyfryzację i marketing, stopniowo ograniczając straty. Wydawało się, że najgorsze ma już za sobą.
Upadłość kolejnej znanej marki to sygnał, że problemy niemieckiej gospodarki nie ustępują. W ostatnich dniach upadłość ogłosiły także dwie duże firmy z branży motoryzacyjnej oraz duże przedsiębiorstwo z branży metalowej.
