
Groźna bakteria w wędlinie i serach – W Europie trwa alarm sanitarno-epidemiologiczny w związku z wykryciem groźnej bakterii w popularnych żywnościowych. Osoby, które mogły je spożyć, powinny zwrócić szczególną uwagę na swoje zdrowie i w przypadku objawów takich jak bóle brzucha, gorączka, nudności, wymioty lub nagłe pogorszenie samopoczucia, niezwłocznie skonsultować się z lekarzem. We Francji, gdzie bakteria została wykryta w znanych serach, potwierdzono już dwa zgony. Ponad 20 innych osób wymagało hospitalizacji. Teraz ta sama bakteria została wykryta w plastrowanej wędlinie, sprzedawanej w niemieckich supermarketach.

Tym, co łączy oba przypadki – zarówno serów, jak i teraz wędlin – jest obecność tej samej bakterii: Listeria monocytogenes. To wyjątkowo groźny patogen, który potrafi przetrwać w warunkach chłodniczych i łatwo przenika do popularnych produktów spożywczych. Konsumenci zostali wezwani do sprawdzenia, czy nie zakupili produktów objętych aktualnie wycofaniem. Służby sanitarne, alarmują, że zakażenie może wywołać zapalenie opon mózgowych i sepsę. Bakteria nie zmienia zapachu ani smaku produktu, dlatego należy zagrożenie związane ze spożyciem skażonego produktu jest olbrzymie. Poniżej szczegóły na temat wędliny objętej wycofaniem.
Nowe ostrzeżenie dotyczy wędliny typu carpaccio marki Gambero Rosso. Listerie stwierdzono w opakowaniach o wadze 30 g z datami minimalnej trwałości:
- 28.03.2027,
- 15.04.2027,
- 20.04.2027,
- 23.04.2027,
- 28.04.2027,
- 07.05.2027.
To oznacza, że problem nie dotyczy pojedynczego błędu produkcyjnego, lecz obejmuje szereg partii rozprowadzonych w różnych terminach.
Dlaczego listerie są tak groźne?
Listeria monocytogenes to bakteria wyjątkowo trudna do zwalczenia. Przetrwa w warunkach chłodniczych, a nawet w zamrażarce, dlatego sama obróbka termiczna w niskich temperaturach nie wystarcza. Po spożyciu zakażonego produktu objawy mogą pojawić się dopiero po dwóch tygodniach, a czasami nawet po ośmiu. To sprawia, że wielu pacjentów nie kojarzy nagłego pogorszenia zdrowia z dawno zjedzonym posiłkiem. Przeczytaj także: Ciężkie zatrucia i zgony z powodu groźnej bakterii. Trwa masowe wycofanie popularnych serów
Objawy, których nie wolno lekceważyć
Początkowe symptomy zakażenia przypominają zwykłą infekcję grypową: gorączka, bóle mięśni, dreszcze, biegunka, nudności. W cięższych przypadkach mogą wystąpić komplikacje neurologiczne, sepsa czy zapalenie opon mózgowych. Najbardziej narażone są kobiety w ciąży, noworodki, seniorzy i osoby z obniżoną odpornością. U przyszłych matek zakażenie może przebiegać bezobjawowo, a mimo to przeniknąć do płodu i prowadzić do poronienia lub zakażenia dziecka.
Lekarze podkreślają, że osoby, które spożyły wycofane produkty i zauważyły u siebie niepokojące dolegliwości, powinny niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Wczesna diagnoza i odpowiednia terapia antybiotykowa mogą uratować zdrowie, a nawet życie.
Nie tylko sery i wędliny
Ostatnie tygodnie pokazują, że alarmy związane z żywnością w Europie mnożą się. W całych Niemczech trwa obecnie wycofanie sera „Msanara” produkcji Leij Käserei GmbH, a równolegle Edeka ogłosiła akcję wycofania konserw z powodu obecności drobnych kamieni. Jak informuje portal produkt-warnung.de wędlina typu carpaccio marki Gambero Rosso była sprzedawana w delikatesach FrischeParadies na terenie kilku landów: Berlina, Badenii-Wirtembergii, Hesji, Nadrenii Północnej-Westfalii oraz Saksonii. Konsumenci, którzy ją zakupili nie powinni pod żadnym pozorem jej nie spożywać. Towar można zwrócić w dowolnym sklepie sieci, otrzymując pełen zwrot kosztów.
