
Kłopoty popularnej sieci supermarketów. W ostatnich miesiącach rynek spożywczy stoi przed poważnym wyzwaniem. Jedna z cenionych sieci supermarketów od dłuższego czasu zmaga się z problemami finansowymi. Mimo wieloletniej obecności na rynku oraz wsparcia ze strony zagranicznego właściciela, firma nie potrafi powrócić do rentowności. Konieczne okazało się wdrożenie planu sanacyjnego, który już przyniósł redukcję miejsc pracy i sprzedaż części sklepów konkurencji. Jeśli sytuacja się nie poprawi, kolejne placówki mogą zniknąć z mapy handlowej Niemiec.

Kłopoty popularnej sieci supermarketów
Od 2024 roku niemiecka sieć Tegut znajduje się w głębokim kryzysie. Jej szwajcarski właściciel, Migros Zürich, zdecydował o wdrożeniu twardego programu naprawczego. Do tej pory zlikwidowano 120 etatów, a około 10 procent sklepów ma trafić w ręce innych operatorów. Migros dał swojej spółce zależnej czas do końca 2026 roku – wtedy Tegut musi stać się rentowny, w przeciwnym razie dalsza przyszłość firmy stanie pod znakiem zapytania. Przeczytaj także: Alarm tuż za niemiecką granicą. Ten produkt „nie powinien znaleźć się na półkach supermarketów”
Firma prowadzi obecnie 337 sklepów, ale część z nich okazała się nierentowna. Dlatego rozpoczęto poszukiwania kupców. Część lokalizacji już sprzedano – w Stuttgarcie trafiły one do Edeki, a w Augsburgu jeden sklep kupiła sieć Dennree. Zainteresowanie przejęciem kolejnych filii wykazują także Edeka i Rewe, choć negocjacje przeciągają się i na razie nie zakończyły się porozumieniem.
Ciągłe straty i cofnięcie ekspansji
Od lat Tegut notuje straty. Koncepcja oparta na sprzedaży żywności ekologicznej nie przyniosła oczekiwanych rezultatów – podaje Ruhr24. Ekspansja poza tradycyjne regiony działalności, szczególnie na południu Niemiec, nie powiodła się. Teraz firma ogranicza swoją strukturę do poziomu sprzed 2019 roku, a część sklepów zamyka bez znalezienia nowych właścicieli.
Przeczytaj również: KiK zamyka setki sklepów. Tysiące miejsc pracy zagrożonych
Największym wyzwaniem są placówki w południowych Niemczech. Tegut prowadzi sklepy m.in. w Stuttgarcie i 14 punktów w okolicach Monachium. Przejęcie sieci Bio-Märkte Basic miało być przełomem, ale w praktyce spowodowało pogorszenie sytuacji finansowej z powodu wysokich czynszów oraz dużych kosztów logistycznych.
Migros narzucił swojej niemieckiej spółce trzyletni program naprawczy. Do końca 2026 roku Tegut musi powrócić do rentowności. Do tego czasu właściciel zobowiązał się finansować działalność i utrzymywać sklepy przy życiu. Jeśli jednak plan się nie powiedzie, przyszłość popularnej sieci stanie pod znakiem zapytania.
