Przejdź do treści

Alarm w niemieckiej armii. Bundeswehra będzie miała żołnierzy z łapanki?

Tagi:
25/08/2025 08:08 - AKTUALIZACJA 26/08/2025 16:24
Kryzys w Bundeswehrze. Żołnierze będą rekrutowani z łapanki? Na zdjęciu niemiecki żołnierz oraz pojazdy pancerne Bundeswehry

Kryzys w Bundeswehrze. Żołnierze mają być rekrutowani z łapanki – Niemiecka armia znalazła się w punkcie, w którym pytania o bezpieczeństwo kraju stają się coraz bardziej niewygodne. Bundeswehrze brakuje dziesiątek tysięcy żołnierzy. Jeszcze zanim minister obrony Boris Pistorius przedstawi swój projekt nowego, dobrowolnego modelu służby, CDU wysuwa daleko idące żądania. Oto zmiany, które wkrótce mogą wpłynąć na całe społeczeństwo niemieckie.

Kryzys w Bundeswehrze

Według wyliczeń przewodniczącego sejmowej komisji obrony, Thomasa Röwekamp’a (CDU), aby Niemcy były w stanie zapewnić własną obronę i wywiązać się ze zobowiązań wobec NATO, potrzeba obecnie ponad 80 tysięcy dodatkowych zawodowych i kontraktowych żołnierzy oraz około 140 tysięcy rezerwistów. – „Mam poważne wątpliwości, że uda się to osiągnąć wyłącznie na zasadzie dobrowolności” – powiedział polityk w rozmowie z „Rheinische Post”.

Plany ministra Pistoriusa

Minister obrony Boris Pistorius (SPD) planuje wprowadzenie dobrowolnego modelu służby wojskowej, wzorowanego na rozwiązaniach obowiązujących w Szwecji. Już w przyszłym roku młodzi mężczyźni i kobiety w Niemczech mają otrzymać kwestionariusze, w których wyrażą swoje zainteresowanie służbą. Wypełnienie formularza będzie obowiązkowe dla mężczyzn, a dla kobiet – dobrowolne. Osoby zakwalifikowane zostaną następnie zaproszone na badania i ewentualną służbę w wojsku.
Przeczytaj również: Prawie 100 żołnierzy wyrzuconych z Bundeswehry. To największa fala zwolnień od lat

Pistorius liczy, że dzięki temu uda się każdego roku pozyskać dziesiątki tysięcy nowych rekrutów. Dobrowolność ma jednak swoje granice. Minister przyznał, że jeśli nie uda się wypełnić zapotrzebowania kadrowego Bundeswehry, przygotowany zostanie także mechanizm. Pozwoli on na powrót do obowiązkowej służby. Przeczytaj także: 5 myśliwców Bundeswehry i dziesiątki żołnierzy już pod Warszawą. Niemieckie media podały szczegóły

Naciski CDU. Żołnierze mają być rekrutowani z łapanki

Dla opozycji to jednak za mało. Röwekamp podkreśla, że projekt ustawy musi zawierać jasne, coroczne cele liczby rekrutów. W przypadku ich niespełnienia musi nastąpić automatyczne uruchomienie obowiązkowej służby wojskowej. – „Nie możemy odkładać tej decyzji. Jeśli dobrowolność nie zadziała, Wehrpflicht musi wrócić natychmiast, aby utrzymać pokój i bezpieczeństwo” – podkreślił polityk CDU, cytowany przez n-tv.de.

Projekt nowego prawa o służbie wojskowej ma zostać rozpatrzony przez niemiecki rząd w najbliższą środę, podczas posiedzenia gabinetu w siedzibie ministerstwa obrony. To tam zapadną pierwsze decyzje w sprawie przyszłości Bundeswehry. Na razie wiadomo jedno. Spór o kształt nowej służby dopiero się rozpoczyna. Brakujące dziesiątki tysięcy żołnierzy stawiają Niemcy w niezwykle trudnej sytuacji.