Przejdź do treści

Nowe prawo grzewcze w Niemczech. „Teraz tysiące mieszkań zaczną tracić na wartości”

19/05/2026 21:58 - AKTUALIZACJA 22/05/2026 12:19
Właściciele domów będą musieli wymienić piece gazowe

Nowe prawo grzewcze w Niemczech i utrata wartości mieszkań – Jeszcze trzy lata temu w Niemczech trwała polityczna wojna o tzw. „ustawę grzewczą”, która wywołała ogromne emocje wśród właścicieli domów. Protestowano przeciwko kosztownym wymianom pieców gazowych i olejowych, ostrzegano przed finansową katastrofą i gwałtownym wzrostem kosztów życia. Teraz niemiecki rząd częściowo wycofuje się z tamtych przepisów i przygotowuje nowe regulacje dotyczące ogrzewania budynków. Okazuje się jednak, że mimo zmian wielu właścicieli nieruchomości nadal nie może spać spokojnie. Według ekspertów politycy i urzędnicy stworzyli kolejne przepisy oderwane od rzeczywistości. Efekt? Tysiące mieszkań w najbliższych latach zacznie wyraźnie tracić na wartości.

Niemcy planują wydłużyć wiek emerytalny. Jest nowy projekt

Nowe prawo grzewcze w Niemczech i utrata wartości mieszkań

Nowe przepisy, określane jako Gebäudemodernisierungsgesetz (GModG), mają zastąpić głośną ustawę grzewczą wprowadzoną przez poprzedni rząd. Jak podaje portal t-online, nowe regulacje ponownie pozwolą montować piece gazowe i olejowe. Problem polega jednak na tym, że właściciele wynajmowanych mieszkań, którzy zdecydują się na takie rozwiązanie, będą musieli częściowo pokrywać koszty eksploatacji ogrzewania.

Największe obawy dotyczą mieszkań z tzw. gazowym ogrzewaniem etażowym, bardzo popularnym w starszych budynkach wielorodzinnych. Kai Warnecke ze stowarzyszenia właścicieli nieruchomości Haus und Grund ostrzega, że właśnie takie lokale mogą zacząć szybko tracić na wartości.

Właściciele mieszkań obawiają się ogromnych kosztów

Według niemieckich ekspertów problem jest znacznie poważniejszy, niż początkowo zakładano. W wielu wspólnotach mieszkaniowych montaż nowoczesnych pomp ciepła okazuje się bardzo trudny lub wręcz niemożliwy bez zgody wszystkich właścicieli budynku. Dotyczy to między innymi konieczności montowania zewnętrznych jednostek na elewacjach.

Niemieckie media zwracają uwagę również na ogromne koszty związane z modernizacją. Nowy piec gazowy to wydatek rzędu nawet 15–20 tysięcy euro. Z kolei montaż pompy ciepła może kosztować od 30 do nawet 40 tysięcy euro, szczególnie w starszych budynkach wymagających dodatkowych prac.

Kai Warnecke, w wywiadzie dla t-online.de ostrzega, że wielu właścicieli może dojść do wniosku, iż dalsze wynajmowanie mieszkań przestaje być opłacalne. W efekcie więcej lokali może trafić na sprzedaż, a ceny mieszkań wyposażonych w starsze systemy ogrzewania zaczną spadać.
Przeczytaj także: Rząd Niemiec przyznaje się do błędu w ustawie grzewczej. Wrócą stare piece

Niemcy nadal spierają się o ogrzewanie

Choć nowy rząd wycofuje część najbardziej kontrowersyjnych zapisów starej ustawy, dyskusja wokół ogrzewania w Niemczech wcale się nie kończy. Krytycy nowych przepisów twierdzą, że państwo tworzy kolejne skomplikowane regulacje i przerzuca koszty transformacji energetycznej na właścicieli mieszkań.

Eksperci ostrzegają też, że Niemcy nadal nie są gotowe na pełną rezygnację z paliw kopalnych. Problemem pozostają wysokie ceny energii, drogie pompy ciepła oraz powolne przygotowywanie lokalnych planów ogrzewania miast. W praktyce oznacza to, że miliony właścicieli nieruchomości nadal nie wiedzą, jakie rozwiązania będą najbardziej opłacalne w najbliższych latach. Przeczytaj także: Tak źle jeszcze w Niemczech nie było. Padł rekord porzuconych inwestycji