
Kto w Niemczech jest uznawany za biednego? Może się to wydawać szokujące, ale w Niemczech można być uznanym za „biednego”, mając miesięczny dochód, który w Polsce uchodzi za przeciętną pensję. Mimo że Niemcy są uznawane za jedno z najbogatszych państw Europy, miliony ich obywateli żyją poniżej oficjalnego progu zagrożenia ubóstwem. Gdzie dokładnie przebiega ta granica? Kto jest najbardziej narażony? I dlaczego przeciętny Polak – choć pracujący – zarabia mniej niż niemiecki „biedak”? Oto szczegóły.

Kto w Niemczech jest uznawany za „biednego”?
Zgodnie z danymi Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis), aż 15,5% Niemców żyje poniżej progu zagrożenia ubóstwem. To oznacza, że ponad 17,6 miliona osób ma do dyspozycji mniej niż 60% przeciętnego dochodu krajowego. Oficjalnie nie mówi się tu o „ubóstwie”, lecz o „zagrożeniu ubóstwem”, ponieważ kryteria są ustalane względnie – w odniesieniu do całego społeczeństwa. Przeczytaj także: Eksperci biją na alarm: w Niemczech bardziej opłaca się żyć z zasiłków niż pracować
Ile trzeba zarabiać, by nie być uznanym za ubogiego?
Granica zagrożenia ubóstwem dla osoby samotnej wynosi 1 140 euro netto miesięcznie, czyli około 5 000 zł. A jak to wygląda dla innych gospodarstw?
| Typ gospodarstwa domowego | Granica ubóstwa (netto/miesiąc) |
|---|---|
| Osoba samotna | 1 140 euro |
| Dwie osoby dorosłe bez dzieci | 1 500 euro |
| Trzy lub więcej dorosłych bez dzieci | 1 677 euro |
| Samotny rodzic z dziećmi | 1 061 euro |
| Dwoje dorosłych z dziećmi | 1 442 euro |
| Inne gospodarstwa z dziećmi | 1 380 euro |
Kwoty te obliczane są według skali ekwiwalentności, która uwzględnia niższe koszty na osobę w większym gospodarstwie domowym.
Przeczytaj również: Niemcy zaostrzają przepisy: bez dokumentu nie wejdziesz do pracy. Kontrole uderzą także w Polaków
Przeciętny Polak vs. niemiecki „biedak” – szokujące porównanie
Dla porównania – w Polsce:
- Średnie wynagrodzenie netto (sierpień 2025) wynosi ok. 5 500–6 000 zł
- Mediana zarobków netto to ok. 4 500–4 800 zł
- Minimalna krajowa na rękę to ok. 3 200–3 400 zł
Oznacza to, że przeciętny Polak zarabia tyle, co osoba uznana za biedną w Niemczech. A ktoś na minimalnej krajowej w Polsce zarabia znacznie poniżej progu niemieckiej biedy.
Co decyduje o „biedzie” według niemieckich statystyk?
Trzy główne kryteria ustalone przez niemieckie urzędy:
- Dochód poniżej 60% mediany
- Braki materialne i społeczne – np. brak środków na ogrzewanie, wakacje, meble
- Bardzo niska aktywność zawodowa – dom, w którym pracuje się poniżej 20% czasu w skali roku
5 milionów Niemców nie ma na podstawowe potrzeby
Jak podaje niemiecki portal Ruhr24, Niemcy, mimo wysokich średnich zarobków, mają problem z brakami materialnymi – dotyczy to ok. 6% populacji, czyli około 5 milionów ludzi. Co to oznacza w praktyce?
- Brak pieniędzy na opłacenie czynszu i rachunków
- Brak możliwości ogrzewania mieszkania zimą
- Brak tygodniowego urlopu
- Stare, zniszczone meble bez szans na wymianę
- Rezygnacja z życia towarzyskiego – zbyt drogie wyjścia
Seniorzy i kobiety szczególnie zagrożeni
Najbardziej dotkniętą grupą są osoby starsze:
- Osoby 65+ – 19,4% zagrożonych ubóstwem
- Osoby 75+ – 19,1%
- Kobiety 65+ – aż 21,4%, mężczyźni – 17%
Eksperci: Statystyka fałszuje rzeczywistość
Choć liczby są precyzyjne, krytycy podkreślają, że metoda liczenia zaniża realną biedę. Dlaczego? Ponieważ próg 60% mediany wyznacza się w obrębie danej grupy. Czyli: jeśli większość samotnych rodziców zarabia mało, to ich „próg ubóstwa” też jest sztucznie niski – mimo wyższych kosztów życia.
Kolejny problem to bardzo niska aktywność zawodowa. Około 6,2 miliona osób mieszka w gospodarstwach, w których pracuje się mniej niż 20% możliwego czasu – np. tylko sezonowo, na część etatu lub wcale. To często wynika z długotrwałego bezrobocia, choroby lub obowiązków domowych.
