
Koszmar pasażerów lotu z Majorki – Dla 221 pasażerów wakacyjnego lotu z hiszpańskiej wyspy do Monachium poniedziałkowy wieczór zamienił się w prawdziwy koszmar. Chociaż samolot wystartował z opóźnieniem, nic nie zapowiadało, że finał podróży rozegra się setki kilometrów dalej. Tuż przed planowanym lądowaniem pilot otrzymał niespodziewaną decyzję z wieży kontroli lotów. Nagłe zamknięcie lotniska dla lądujących samolotów stało się początkiem thrillera podróżniczego dla pasażerów.

Koszmar pasażerów lotu z Majorki. Pilot musiał przerwać lądowanie
Lot DE1513 linii Condor miał wystartować z Majorki 2 czerwca o 20:30, jednak z powodu opóźnienia poprzedniego kursu samolot wyruszył dopiero o 22:52. Gdy maszyna zbliżała się do Monachium, a podwozie zostało już wysunięte, wieża kontroli lotów cofnęła zgodę na lądowanie. Powód? Nocny zakaz lądowań obowiązujący po 00:30.
Jak relacjonowała jedna z pasażerek, nikt na pokładzie nie rozumiał, co się dzieje. Sytuację wyjaśnił dopiero pilot przez głośniki: „To mi się jeszcze nigdy w karierze nie przydarzyło.” Samolot nie zdążył wylądować w wyznaczonym czasie i musiał awaryjnie obrać kurs na oddalone o ponad 400 km lotnisko Frankfurt-Hahn. Przeczytaj także: Niemcy: Dramat na pokładzie Ryanaira. Awaryjne lądowanie podczas burzy, są ranni Czytaj dalej poniżej
Z samolotu do autobusów – nocna odyseja pasażerów
Na lotnisku Frankfurt-Hahn podróż się nie zakończyła. Jak poinformowała linia Condor, pasażerowie zostali przetransportowani autobusami na główne lotnisko we Frankfurcie, skąd mieli zostać przewiezieni do Monachium. W sumie podróż, która miała zakończyć się przed północą, trwała dla wielu osób niemal do rana. Przeczytaj także: UE chce ograniczyć prawa pasażerów, ale Niemcy mówią NIE! Dalsza część artykułu poniżej
Zakaz nocnych lądowań – tylko wyjątkowe przypadki mają szansę
Port lotniczy w Monachium potwierdził, że w tzw. „czasie ciszy nocnej” od godziny 0:00 do 5:00 mogą lądować wyłącznie samoloty pocztowe, pomiarowe, ratunkowe lub posiadające specjalną zgodę ministerstwa. W przypadku lotu DE1513 nie udało się uzyskać wyjątku – mimo że opóźnienie było minimalne, przepisy okazały się bezlitosne.
Condor oficjalnie przeprosił pasażerów za niedogodności. Linie zaznaczyły, że dołożą starań, aby podobna sytuacja się nie powtórzyła. Tymczasem internauci i media zastanawiają się, czy przepisy dotyczące nocnych zakazów lotów nie powinny zostać zrewidowane w przypadkach minimalnych opóźnień. Więcej o aktualnej sytuacji pogodowej w Niemczech znajdziesz w artykule: Niemcy: Zniszczone domy, pierwsi ranni. Trudna sytuacja w kilku miastach po przejściu nawałnicy. Pogoda nie ustępuje
